Męskość to również ojcostwo!

To o kobietach mówi się, że zapominają o swoim „wewnętrznym ja” po urodzeniu dzieci. Czasami mam wrażenie, że ojcowie stoją z boku — ich uczucia i pragnienia są pomijane. Faktem jest, że chociaż mężczyźni nie noszą pod sercem dziecka, to ich męski Świat znacznie zmienia się, kiedy zostają ojcami. Może ta przemiana nie jest tak widoczna, jak u kobiet, bo faceci z natury są bardziej skryci w sobie i opanowani, ale z pewnością przynosi pewne pozytywne skutki.

Dzisiaj jest dzień mężczyzn. W tym ważnym dniu warto pomyśleć o ojcach, którzy na co dzień wykonują kawał dobrej roboty, a ich ojcowska droga wcale nie jest łatwa i nie zawsze usłana różami. Bycie ojcem jest to jedna z najbardziej męskich rzeczy i o tym wiedzą tylko rodzice. Wojsko, survival, samochody — te rzeczy tak naprawdę chowają się w cień, bo prawdziwa męskość skryta jest w ramionach, które dają schronienie. Prawdziwa męskość to pocieszanie dziecka, podczas gdy łzy same cisną się do oczu ojca. Bycie mężczyzną — ojcem to nie bycie twardzielem, ale właśnie wrażliwym człowiekiem, który z jednej strony musi być silny, a z drugiej strony — ma ochotę skakać z radości, kiedy widzi uśmiech swojego dziecka. To nie jest łatwe.

A jednak większość mężczyzn daje radę, chociaż czasami sprostać wyzwaniom rodzicielstwa jest trudno. W dodatku starają się zapewnić byt dziecku i zadowolić ich matki, które często mają takie same humorki, jak dzieci :). I tak — może większość kobiet „ma dom na głowie”, ale mężczyźni też. O tym się niestety zapomina.

A mężczyźni — ojcowie też by chcieli czasami usłyszeć komplement. Oni również chcieliby zostać pochwaleni, a kiedy popełnią błąd — żeby został im szybko wybaczony. Mężczyźni też mają swoje uczucia, też mają prawo być zmęczeni. Też chcą być doceniani nie tylko przez dzieci, ale również przez swoje partnerki. Rodzicielstwo jest naprawdę wielkim wyzwaniem — łatwo jest się w nim zatracić i zgubić swoją tożsamość.

Ojcowie codziennie zastanawiają się, co zrobić, żeby dziecko było szczęśliwe. Ojcowie codziennie chcą przytulać się do swoich dzieci, a kiedy nie jest to możliwe — tęsknią. I oni również, zanim zasną, analizują cały dzień i myślą, co zrobić, żeby kolejny był jeszcze lepszy. Ojcowie też wycierają łzy bezradności i przejmują się, co będzie dalej. Oni znają dobrze to kołatanie serca, które nie pozwala racjonalnie myśleć. I oni też cieszą się, kiedy ich dziecko jest zadowolone. Może tego nie okazują, może nawet o tym nie rozmawiają między sobą — ale oni też tak mają.

I to właśnie jest takie męskie. Kiedy mężczyzna zaczyna myśleć nie tylko o sobie, ale głównie o swoich dzieciach. Kiedy ponad wszystko stawia bezpieczeństwo i zadowolenie pociech i nie przejmuje się, że ktoś pomyśli o nim, że jest mało męski. A w tym wszystkim jednak próbuje nie zatracić swojego „ja” i stara się to wszystko pogodzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

# Ku przestrodze
close slider
Slider