FAS u dzieci – Skutek picia alkoholu w ciąży

Okres ciąży to czas, w którym wiele matek oprócz uczucia szczęścia odczuwa również strach. Obawom przed kolejnym usg towarzyszą pytania: Czy na pewno wszystko przebiega prawidłowo? Czy dzidziuś jest zdrowy? Bardzo dużo nie zależy od nas. Choroby dziedziczne, wady będące skutkiem nieprawidłowego rozwoju płodu, niekorzystne wyniki badań, które oddziałują na rozwój maleństwa, nieprzewidywalne sytuacje – na to często nie mamy wpływu. Ale to czy kobieta w ciąży będzie piła alkohol, zależy włącznie od niej. I od niej również zależy czy noworodek urodzi się zdrowy, czy z chorobą FAS lub łagodniejszą odmianą FAE.

 

FAS – CZYM JEST?

Alkoholowy zespół płodowy, tak brzmi pełna nazwa choroby. FAS jest skutkiem spożywania alkoholu przez przyszłą mamę. Etanol szybko przenika do płodu powodując wady wrodzone, które są widoczne u noworodka na pierwszy rzut oka. Konsekwencją choroby nie są wyłącznie charakterystyczne cechy fizyczne dziecka, ale również wady somatyczne i neurologiczne.

 

BEZPIECZNA DAWKA ALKOHOLU W CIĄŻY

Niestety, nie ma takiej.  Nikt nie zagwarantuje kobiecie w ciąży, że lampka nawet tego „najzdrowszego”, czerwonego wina nie zaszkodzi dziecku. Do tej pory, żadne badania nie wskazały bezpiecznej dawki przyjmowanego alkoholu. Według badań Głównego Inspektora Sanitarnego około 10% przyszłych mam przyznaje się do spożycia chociażby minimalnej ilości wyskokowego trunku. Pytanie brzmi: jaka jest prawdziwa liczba? Ile kobiet z powodu wstydu, zataiła prawdziwą odpowiedź?  Zdarza się, że matki uzależnione od alkoholu rodzą zdrowe dzieci. Zdarza się, że matki, które spożyły szklaneczkę piwa z zaskoczeniem odkrywają, że ich dzieci rodzą się z syndromami FAS/FAE. Czy jest sens ryzykować? Wielu lekarzy zaleca zachowanie całkowitej abstynencji w trosce o zdrowie dziecka.

 

DZIECI Z CHOROBĄ FAS

Dzieci obarczone chorobą alkoholową przez swoją mamę posiadają charakterystyczną budowę twarzy. Przede wszystkim buzia maluszka nie jest symetryczna. Oczy są szeroko rozstawione, posiadają opadające powieki i krótkie szpary powiekowe. Nos wydaje się bardzo szeroki, zadarty oraz krótki. Często u dzieci z FAS nie wykształca się prawidłowo charakterystyczna dla zdrowego człowieka rynienka podnosowa. Ponadto chore dzieci posiadają: wąską, górną wargę ust, krótką szyję, nisko osadzone, często lekko zdeformowane uszy, obfitsze owłosienie.

Niestety, dzieci z chorobą FAS rodzą się  mniejsze i szczuplejsze od swoich, zdrowych rówieśników, a ich waga oraz wzrost w późniejszym etapie rozwoju są zaburzone, zdecydowanie opóźnione. Zdarza się, że dzieci nie odczuwają  prawidłowo bólu. Robiąc sobie krzywdę, nie są świadome, że dzieje się coś złego. Choroba zaburza rozwój mowy, a także wzorku. Powoduje poważne wady i choroby związane z narządami człowieka: wątrobą, sercem, nerkami itd. FAS daje o sobie znać szczególnie w zachowaniu dziecka. Depresja, lęki, agresja, nadpobudliwość, problemy w nawiązaniu nowych, zdrowych relacji – to nie wszystko! Takie dzieci mają trudności w nauce, zapamiętywaniu, życiu społecznym. Często wymagają specjalnego toku nauczania. Nie może również dziwić fakt, że maleństwa z FAS są nadpobudliwe, słabo skoordynowane, mniej zorganizowane, nieświadome rzeczywistości.

 

JEDNA KROPLA ZA DUŻO – SKUTKI NA CAŁE ŻYCIE

Nie można zaprzeczyć, że błąd mamy z czasu ciąży będzie skutkował na całe życie dziecka. Choroba FAS z pewnością nie sprawi, że maleństwu z twarzą inną od rówieśników, z zachowaniem często niezrozumiałym przez wielu ludzi, będzie żyło się lepiej, łatwiej. Nie można jednak napisać, że choroba jednoznacznie przekreśla szczęście. Dziecko odpowiednio zdiagnozowane, poddane stałej opiece specjalistów i kochających ludzi ma szansę na normalne, bezpieczne życie. Gorzej w sytuacji jeśli rodzice nie wykazują troski o wymagające większej opieki dziecko. Zdarza się, że w dorosłym życiu osoby z FAS wykazują wtórne objawy choroby: lęki, samookaleczenia, brak zdolności radzenia z problemami, uzależnienie od innych,  ucieczka od otaczającego świata przez alkohol, uzależnienia, bezdomność. Nie pozwólmy, aby dzieci cierpiały przez nasze błędy!

Autorka tekstu: Karolina Hartman

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

# Ku przestrodze
close slider
Slider