MUSIMY ROBIĆ TO CZĘŚCIEJ. POTRZEBUJEMY TEGO.

Napisała do nas czytelniczka. Jej krótka wiadomość sprawiła, że sami zaczęliśmy zastanawiać się, jak to jest u nas. Mamy na to czas, czy właściwie chcemy? Na pewno potrzebujemy tego więcej.

„Mój mąż jest wzorowym ojcem. Nie mogę zarzucić mu nic. Nasz synek kończy niedługo 4 lata i jest pięknym i zdolnym chłopcem. Może zwrócicie uwagę na to, że kobiety po urodzeniu dziecka też potrzebują miłości, wsparcia i komplementów? Mój mąż zapomniał o tym, że jestem również kobietą. Dbam o siebie, pracuję, a czasami odnoszę wrażenie, że nawet nie chce mnie przytulać.”

Wszystko działa w dwie strony! To bardzo ważne.

Wszyscy wiemy, że im więcej się przytulamy, tym bardziej jesteśmy szczęśliwsi. A każdy komplement, który wyjdzie z ust bliskiej osoby, jest bardzo cenny. Buziaki? Całowanie? Najbardziej cieszą te „znienacka”. Na dzień dobry i na dobranoc. A słowa: „Kocham Cię, naprawdę jesteś dla mnie ważny/ważna”, są najpiękniejszymi słowami na świecie. Zwłaszcza jeśli słyszymy to od osoby, która przeszła z nami przez najgorsze chwile. Buduje poczucie więzi, poczucie bezpieczeństwa. Buduje nas, podnosi na duchu i sprawia, że nasz świat staje się piękniejszy.

Jest wiele teorii dotyczących potrzeby bliskości. Jedne mówią, że każdy dorosły człowiek potrzebuje uwagi, zarówno w sferze uczuciowej, jak i erotycznej. Drugie z kolei potwierdzają, że nie każdy człowiek musi i chce okazywać uczucia. Nie każdy przywiązuje uwagę do słów, do gestów i do czułości. Dla niektórych liczy się po prostu obecność drugiej osoby.

Psychologowie twierdzą jednak, że zbyt długie „ciche dni” oraz brak okazywania sobie czułości, powoduje kryzysy w związku. Ponieważ związek, oprócz partnerstwa, aby przetrwał, potrzebuje również tego przytulania, całowania oraz życia erotycznego. Zwłaszcza jeśli na początku wspólnego życia, takie przyjemne sytuacje zachodziły.

Jeśli z czasem, te sytuacje sprowadzają się do minimum i to do „wymuszonego”, to znak, że należy przyjrzeć się związkowi. Co jest nie tak, że przestaliśmy się przytulać, że przestaliśmy patrzeć na siebie, jak na miłość swojego życia?

Praca? Dzieci? Stres? A może to po prostu zapomnienie!? Szybkie życie sprzyja zapominaniu o tak ważnych sprawach, jakimi są czułe gesty, objęcie drugiej osoby i spojrzenie na nią nie jak na ojca, czy matkę swojego dziecka, tylko właśnie jak na osobę, którą się kocha. Jak na osobę, którą pokochało się za szalony charakter i wielkie serce. Życie jest zbyt krótkie, żeby zapominać o przytulaniu, rozmowie i czułych gestach. Nawet jeśli wokół kręcą się kochane dzieci i jest masa obowiązków.

Przytulajmy się, całujmy, patrzmy na siebie jak na miłość swojego życia. To uszczęśliwia. To unosi się w powietrzu i po prostu jest. Nie zapominajmy o tym, to naprawdę ważne.

Dziękujemy autorce maila za wiadomość. Mamy nadzieję, że szczera rozmowa poprawi Wasze relacje. Przypominamy, że swoje historie oraz propozycje tematów możecie wysyłać na: [email protected]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

# Ku przestrodze
close slider
Slider