Dzieci lubią wyzwania! O obozach i koloniach

W życiu każdego małego człowieka przychodzi taki moment, w którym stwierdza:
– Mamo! Ja chcę na kolonię!
Albo:
– Tato! Chcę jechać na obóz!

Co pierwsze przychodzi na myśl rodzicom? Oczywiście obawa, że ich dziecko może nie poradzić sobie z nowym otoczeniem i brakiem rodziców. To całkowicie normalna reakcja.

A co zazwyczaj dzieje się po powrocie z kolonii, czy obozu?

Rodzice cały czas słuchają, jak było fantastycznie. Widzą zadowolonego małego człowieka, który urósł i wydoroślał przez ostatnie dwa tygodnie.

Większość kojarzy tego typu wyjazdy dla dzieci z prawdziwym survivalem. Nic bardziej mylnego. Kolonie i obozy zapewniają dzieciom godne warunki do spania i do jedzenia, nawet jeśli dzieciaki śpią pod namiotem i pieką kiełbaski na ognisku. Dzieci naprawdę to lubią. Ale co jest najważniejszego i najlepszego w koloniach i obozach? Czego dzieci uczą się, spędzając czas bez rodziców w gronie innych „przywódców”?

Dzieci mają okazję do pokonywania swoich słabości.

Nieśmiałość, brak akceptacji samego siebie, a nawet nerwowość. Wszystkie te cechy mogą odejść w cień, podczas takiego wyjazdu. Dziecko ma szansę, czasami pod lekką presją i obserwacją innych, odważyć się na niektóre rzeczy.

Dzieci mają okazję być „poza zasięgiem”.

To bardzo ważne. Dzisiaj dzieci są „online”. Na obozach i koloniach czasami dostęp do telefonów jest ograniczony do minimum. A co się dzieje z dzieckiem, które nie ma przy sobie telewizji, czy komputera? Zaczyna dostrzegać realny Świat – bez filtrów i bez scenariusza z bajek i filmów. Ma szansę sam być scenarzystą i realizatorem swoich marzeń i przygód.

Dzieci cały czas się dotleniają i aktywnie spędzają czas.

Na łonie natury wszystko wygląda inaczej i aż chce się biegać, bawić i brać udział w konkursach. Poza tym – zmiana środowiska pozytywnie wpływa na zdrowie. Dotyczy się to szczególnie dzieci, które mieszkają w dużych miastach. Nie ma nic bardziej budującego odporność niż świeże powietrze.

Dzieci uczą się ze sobą rozmawiać.

Zazwyczaj dzieci otaczają się rówieśnikami, którzy „pasują” do ich poglądów i charakteru. Na kolonii, nawet jeśli jest przeznaczona dla konkretnych zainteresowań: harcerstwo, kajaki, konie… – to wszyscy różnią się od siebie i muszą ze sobą współpracować, rozmawiać, a nawet przebywać w tym samym pokoju czy namiocie. To uczy dzieci szacunku do odmienności, słuchania i akceptowania. To uczy przede wszystkim rozmowy.

Dzieci mają możliwość zatęsknić za domem.

To oczywiście też jest plus. Chociaż większość dzieci żałuje, że wyjazd skończył się tak szybko, to doceniają swoje ciepłe łóżeczko i rodziców, którzy faktycznie może nie są tacy źli, jak im się wydawało:). W końcu nikt nie parzy tak dobrej herbaty, jak mama i nie gotuje tak pysznych obiadów, jak tata.

Większość dzieci naprawdę uwielbia obozy i kolonie. Dzięki nim mają możliwość zaczerpnięcia prawdziwej, chociaż innej lekcji życia. Z dala od rodziców, pod opieką opiekunów – mogą nauczyć się nowych umiejętności i przełamać słabości. Mają okazję poznać ludzi, z którymi będą utrzymywać kontakt przez następne lata. No i ta fascynacja i kolejny powód do rozmów z rodzicami – bezcenne.

Wasze dzieci kolonie i obozy mają jeszcze przed sobą? A może w tym roku będzie debiut? Koniecznie napiszcie w komentarzach! 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

# Ku przestrodze
close slider
Slider