Czym zająć dziecko w podróży?

Wakacje trwają w najlepsze, więc pewnie większość z nas podróżuje ze swoimi pociechami. Jedne dzieci uwielbiają wycieczki z rodzicami i siedzą jak zaczarowane, z kolei inne potrzebują zajęcia, żeby droga minęła spokojnie. Mamy dla was kilka pomysłów, jak zabawić dziecko w takiej sytuacji.

Jeśli podróżujemy z niemowlakiem sprawa jest prostsza, bo istnieje spore prawdopodobieństwo, że prześpi całą drogę. W razie płaczu wystarczą ukochane ramiona mamy czy taty, ulubiona przytulanka i kocyk, uspokajające dźwięki i ciepłe mleczko. Jeżeli przemieszczamy się samochodem, w każdej chwili możemy zatrzymać się na parkingu i rozprostować nogi. Lot samolotem jest nieco trudniejszy, dlatego trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność.

Zgodnie z powiedzeniem „małe dziecko – mały problem, duże dziecko – duży problem”, podróż z kilkulatkiem już taka łatwa nie jest i wymaga od rodziców więcej cierpliwości niż zwykle. Warto zaopatrzyć się w niezbędne rzeczy, które odwrócą uwagę dziecka.

Ciekawa książka. Z doświadczenia wiem, że nawet najbardziej lubiana lektura nie jest tak wciągająca, jak całkiem nowa, która nie znudzi się po kilku sekundach. Dlatego przed wyjazdem warto zakupić np. książeczki obrazkowe, które pozwalają na opowiadanie coraz to innych historii. Dla mojej 4-latki kupuję zawsze gazetki, w których znajdują się krótkie opowieści, kolorowanki, naklejki czy różne zadania aktywizujące.

Zadania. Do podróży warto przygotować się odpowiednio wcześniej i narysować samemu lub wydrukować obrazki do kolorowania, obrazki ze szczegółami do odnalezienia, a nawet różne zadania, jak labirynt, połącz kropki, dopasuj elementy itp. Mnóstwo takich poleceń znajdziecie w internecie.

Notes i kredki. Przyda się zawsze i wszędzie, nawet podczas krótkiej podróży lub w kolejce u lekarza. Młodsze dzieci będą cieszyły się, że mogą coś namalować, a ze starszymi można zagrać w kultowe „kółko i krzyżyk”, „państwa-miasta” czy „statki”.

Magnetyczne układanki. To świetna alternatywa dla puzzli czy klocków, które w czasie podróży mogą się pogubić. Magnesy są też lepsze od naklejek, bo można je odklejać nieskończoną ilość razy i dowolnie modyfikować. Kolejnym plusem magnetycznych układanek jest to, że uczą cierpliwości i koncentracji oraz rozwijają wyobraźnię dziecka.

Zgadywanki. Na pewno znacie zabawę w „co to jest…?”. Opisujecie jakiś przedmiot, miejsce, zwierzę itp.,a dziecko próbuje zgadnąć o co chodzi. Warto zamienić się rolami i pozwolić dziecku, by też spróbowało opisywać różne rzeczy.

Przekąski. Siedzenie w miejscu zwiększa apetyt nawet u dorosłych, bo jak się nudzimy, to lubimy coś przekąsić. Podróżując z dzieckiem zawsze pamiętajmy o wodzie i czymś do jedzenia.

Coś ekstra. Jeśli lot lub droga będą długie warto mieć plan B i oprócz powyższych rzeczy przygotować coś wyjątkowego, co uciszy dziecko, gdyby podróż była dla niego wyjątkowo nieprzyjemna. Mogą to być drobne słodkości, jak żelki czy batoniki, gry dla dzieci na telefonie lub telewizorek z bajkami, które są niezawodne i w takich sytuacjach możemy na nie pozwolić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

# Ku przestrodze
close slider
Slider