MAMA NA ZAKRĘCIE. Co z nią będzie?

Dzieci, praca, mąż. Mogłoby być trochę lepiej, ale przynajmniej jest stabilnie. Nagle w ich życiu wydarzyło się coś, czego w ogóle by się nie spodziewały. Co teraz będzie? Jak mają sobie poradzić? I czy w ogóle są w stanie? Witajcie na życiowym zakręcie.

 

Nienawidzę życiowych zakrętów. Nienawidzę tego, że pojawiają się nieoczekiwanie i są zazwyczaj przykryte mgłą. Nie da się ich oszukać, ominąć albo zboczyć z trasy. Gdyby człowiek wiedział, że się przewróci, to by się położył. Gdybym wiedziała, że za pierwszym zakrętem, czeka jeszcze drugi i trzeci, to bym się jakoś przygotowała. Tymczasem pozostaje tylko mieć nadzieję, że tym razem los będzie łaskawszy, a droga jednak mniej kręta.

Matki bardzo często bywają na życiowym zakręcie i mija dużo czasu, zanim z niego wyjdą. W dodatku życie nie ma litości i lubi stawiać wyzwania. Czym jest więc ten życiowy zakręt? Śmierć bliskiej osoby, zdrada, rozstanie, choroby dzieci, problemy finansowe, zmęczenie, znudzenie, depresja… Życiowy zakręt to wszystko, przez co matki czują się źle i nie mają już sił na więcej. Wszystko, przez co muszą przejść, nie mogą tego obejść. I nie mają na to wpływu. No i należy dodać (kąśliwie trochę), że życiowy zakręt to coś, co inni nazywają lenistwem, słabością i wyolbrzymianiem problemów. 

Sylwia Grzeszczak śpiewała: „Kiedy znajdziemy się na zakręcie, co z nami będzie?”. Nie można się dziwić, że kobiety bardzo często boją się, że w życiowym zakręcie zostaną same. Niektóre z nich przeżywają życiowy zakręt z winy tej drugiej osoby. I nie można pominąć faktu, że właśnie w takich kryzysowych sytuacjach weryfikują swoje znajomości. Okazuje się, że partnerzy, zamiast wspierać – unikają. Przyjaciele odchodzą, bo kobiety straciły dobrze płatną pracę. Rodzina odwraca się, kiedy potrzebują pomocy. Znajomi zaczynają wstydzić się tego, że urodziły chore dziecko. Życiowy zakręt zawsze weryfikuje znajomości, niezależnie jaką formę przybrał. I zawsze cholernie boli. 

Nikt nie ma po równo życiowych zakrętów. Jedni nigdy nie dowiedzą się, co to jest. Drudzy mają ich po dziurki w nosie, a jeszcze wiele przed nimi. Matki na zakręcie mają prawo do uczuć i do zainteresowania. Ani nie są słabe, ani nienormalne. Może trochę zawiedzione i zmęczone.

Jeśli w swoim życiu miałaś dużo takich zakrętów – możemy zbić sobie piątkę. Jeśli jesteś na życiowym zakręcie, to  mówię Ci – dasz radę! Tylko uwierz w to, że jesteś silna. 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

# Ku przestrodze
close slider
Slider