Książki, które warto mieć

Część z Was zapewne kojarzy Herve Tulleta, fenomenalnego francuskiego grafika i ilustratora, który jest autorem znakomitych tytułów dla dzieci. Kto nie kojarzy tego nazwiska, powinien szybko nadrobić zaległości.

Książki, które chciałbym wam przybliżyć, mają prostą konstrukcję, a zarazem są bardzo pomysłowe. Osobiście jestem nimi oczarowana i zachwycona. Nie znam też dziecka, które nie siedziałoby przy nich ze skupieniem, przejęciem i uśmiechem na ustach.

Pierwsza z nich „Naciśnij mnie” to chyba najbardziej znany tytuł tego autora. Stał się międzynarodowym bestsellerem. Również w Polsce ma rzeszę swoich fanów. To rodzaj książki kreatywnej, interaktywnej. Zabawa polega na wykonywaniu zadań zapisanych na kolejnych kartach. Czytelnik ma na przykład nacisnąć żółtą kropkę. Jego „moc sprawcza” powoduje, że na następnej stronie widnieją już trzy kropki. Po dotknięciu jednej z nich kropka zmienia kolor, i tak dalej. Książkę trzeba obracać, potrząsać, dmuchać na nią. Takie proste, a takie wspaniałe. To wciąga zarówno dzieci, jak i dorosłych. Musicie spróbować, dobra zabawa gwarantowana.

Kolejną perełką Tulleta jest „OCH! Książka pełna dźwięków”. Znajdziemy w niej już nieco trudniejsze zadania, ale spokojnie, poradzi sobie z nimi każde dziecko. Wymaga też od czytelnika nieco więcej zaangażowania. Konstrukcja książki podobna jest do poprzedniej, dziecko ma do wykonania poszczególne zadania. Przeglądając ją, nie wystarczy jednak jedynie naciskać czy potrząsać książką. Zabawa oparta jest głównie na wydawaniu dźwięków OCH!, ACH! oraz ŁAŁ! na różne sposoby.

W trzeciej książce „Figle migle” najdziemy już dobrze znane nam kolorowe kropki. Żółta kropka trochę się nudzi, więc zachęca czytelnika, aby się z nią pobawił i zabrał ją na spacer. Tutaj też wciskamy, dmuchamy i świetnie się bawimy.

Kolorystyka wszystkich trzech książek jest taka sama. Na białych stronach znajdują się czerwone, żółte i niebieskie kropki, czyli podstawowe kolory. Tą spójność docenia się, zwłaszcza gdy ma się więcej niż jeden tytuł. Oprawa jest twarda i solidna a papier śliski, dobrej jakości.

Książki są zaskakujące, szczególnie gdy czyta się je po raz pierwszy. Jednak gwarantuje, że przy kolejnym przeglądaniu czytelnicy nadal dobrze się bawią. Tullet potrafił w prosty sposób sprawić, że dzieci czytają książkę z przyjemnością i zaangażowaniem. Ćwiczą przy tym koncentrację, koordynację oraz motorykę małą. Jeśli chcecie zajrzeć do wnętrza książek to koniecznie odwiedźcie stronę Wydawnictwa Babaryba.

Wszystkie trzy tytuły gorąco polecam wszystkim tym, którzy szukają niebanalnych książek. Podpowiadam, że świetnie nadają się na prezent.

Recenzję napisała Monika Górka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

# Ku przestrodze
close slider
Slider