Niezwykłe książki obrazkowe

Książki obrazkowe jak sama nazwa wskazuje, składają się głównie z ilustracji, brakuje w nich tekstu lub jest go niewiele.

Co prawda wymagają od odbiorcy nieco większego zaangażowania, ale przy tym niosą ze sobą cały worek pozytywów. Rozwijają u dzieci spostrzegawczość i kreatywność. Czytelnicy ćwiczą umiejętność skupienia uwagi, a także interpretację emocji lub zachowania innych.

Ostatnio wpadła w moje ręce seria książek obrazkowych, na którą składają się „Statki, łodzie, motorówki”, „Jedziemy na wycieczkę”, „Nie ma jak w domu” oraz „Nasze miasteczko”. Autorami powyższych tytuł są Peter Knorr i Doro Gobel. Książki posiadają kartonowe, solidne strony i duży format.

Najważniejszym elementem wszystkich kartonówek obrazkowych są oczywiście ilustracje. To czy styl rysunków nam się podoba, czy nie to kwestia gustu. Ja cenię tę serię za to, że pokazuje rzeczywistość taką, jaką jest. Nie ma tu krowy chodzącej na dwóch nogach czy psa w kapeluszu. Krowa jest krową a pies psem. Zarówno proporcje postaci, jak i przedmiotów zostały zachowane.

Rysunki cechuje duże poczucie humoru oraz ogromna dbałość o szczegóły. Historie poszczególnych postaci są ciekawe i mocno zróżnicowane. Ilustracje są dynamiczne, postacie zostały uchwycone w ruchu.

W książce „Jedziemy na wycieczkę” razem z bohaterami udajemy się za miasto. W planie jest zwiedzanie wiejskiej zagrody ze zwierzętami, stadniny koni, odpoczynek przy jeziorze w lesie oraz odwiedzenie indiańskiej wioski. Wieczorem zaplanowano grill oraz potańcówkę z zespołem muzycznym. Kto chce odpocząć i przeżyć ciekawe przygody na łonie natury? Zapraszamy!
Ten tytuł zawiera najprostsze ilustracje, poszczególne elementy są największe.

„Nie ma jak w domu” to propozycja dla wszystkich tych, którzy są ciekawi jak mieszkają inne rodziny. Kto ma porządek w kuchni, a kogo dzieci nie chcą sprzątać w swoim pokoju? Gdzie mieszka kot a gdzie pies? Autorzy przybliżają codzienne życie swoich bohaterów.
To z kolei propozycja posiadająca oszałamiającą ilość postaci, szczegółów oraz historii. Sprawdzi się dla nieco starszych dzieci.

„Statki, łodzie, motorówki” to książka, którą polecamy wszystkim fanom pojazdów pływających. Akcja rozkładówek rozgrywa się na motorówce, łodzi, barce, promie, a także statku pasażerskim. Razem z bohaterami płyniemy w różne ciekawe miejsca między innymi do stoczni, portu i parku wodnego.

Na ilustracjach „Naszego miasteczka” znajdziecie migawki z codziennego życia mieszkańców pewnej miejscowości. Codzienne nie znaczy jednak nudne, tutaj zawsze coś się dzieje. Czytelnik może wypatrzeć szopa, który próbuje podwędzić śniadanie, czy psa przyglądającego się kości na wystawie muzeum.

Z moich obserwacji wynika, że te książki szybko się nie nudzą. Są bowiem ogromnym źródłem inspiracji do tworzenia bardziej lub mniej skomplikowanych historii. Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Wersja dla młodszych dzieci (lub bardziej zmęczonych rodziców) to oczywiście samo oglądanie obrazków, które gwarantuje i tak świetną zabawę.

Co tu dużo mówić, cała seria jest genialna! Można brać ją w ciemno, sprawdzi się z pewnością jako prezent dla niejednego dziecka. Mój syn nieustannie sięga po te tytuły, pomimo iż mamy naprawdę pokaźną biblioteczkę. To chyba najlepsza rekomendacja dla tych książek.

Zapraszam do odwiedzenia strony Wydawnictwa Babaryba. Możecie tam obejrzeć, jak wyglądają ilustracje w każdej z książek.

Recenzje książek napisała Monika Górka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

# Ku przestrodze
close slider
Slider