Czego uczy macierzyństwo?

Macierzyństwo odkrywa w nas siły, o których nie mieliśmy pojęcia. Pozwala w jednej chwili opanować emocje, by podjąć decyzję. Matki są jak lwice, które chronią swoje dzieci, a z drugiej strony dają im przestrzeń, by nauczyć samodzielności.

Macierzyństwo często zmienia szaloną kobietę w jeszcze bardziej szaloną i spontaniczną osobę, ale z większym doświadczeniem i świadomością swojego ciała. Tak, macierzyństwo, chociaż czasami dodaje kilogramów, rozstępów i zmarszczek, to podnosi pewność siebie. Jakim cudem? Ponoć amerykańscy naukowcy wciąż przeprowadzają badania. 🙂 Ale w większości przypadków tak po prostu jest.

Macierzyństwo nie pozwala wybierać, czy chce się być wielozadaniowym, czy też nie. Macierzyństwo nie pyta, czy ma się w ogóle takie kwalifikacje. To przychodzi samo: kiedy potrafisz jedną ręką wstawiać pranie, a drugą czyścić kafelki. Kiedy rozmawiasz z kimś, słuchasz go uważnie, a w międzyczasie Twój mózg robi pełną listę zakupów. Kiedy nosisz dziecko na plecach w chuście i odkurzacz w rytm muzyki, aby zasnęło. A pomimo tego wszystkiego, ty dalej dajesz z siebie 100 procent i jesteś bardzo efektywna.

Macierzyństwo uczy logicznego myślenia i lepszej organizacji nawet najbardziej artystyczne dusze. Planowanie wydatków, przewidywanie kosztów i ewentualnych wpadek, ogarnięcie w ciągu dziesięciu minut całego sklepu, by kupić jedzenie na cały tydzień. Niby nic, a jednak ludzie się dziwią: „Jak ty to wszystko robisz?”.

Macierzyństwo uczy empatii, wybaczania i zabiera egoizm. Miłość matki do dziecka jest bezwarunkowa nawet wtedy, kiedy dziecko zrani. Matki potrafią nie tylko zrozumieć swoje dziecko, ale i dać całkowite zrozumienie, schronienie i pewność. Dzięki temu matki są bardziej wrażliwe na potrzeby innych ludzi i częściej potrafią zrozumieć drugiego człowieka. Mówi się, że kobiety po urodzeniu nie widzą nic, oprócz swojego dziecka. To są pojedyncze przypadki. Większości jednak otwiera się świat. Na wszystko.

Macierzyństwo uczy doceniania małych rzeczy i cieszenia się z błahych, przyziemnych spraw jeszcze bardziej. Uczy szacunku do życia, często nadaje rytm i sens. Nie znam mamy, która nie docenia chwili dla siebie i nie cieszy się, kiedy dziecko wyzdrowieje.

Macierzyństwo jest jednym z najlepszych nauczycieli życia. Daje w kość, każe uczyć się na błędach i przede wszystkim to lekcja tylko i wyłącznie w praktyce. Tutaj nie ma egzaminów, jest branie życia takim, jakie jest i ciągła motywacja, by jutro było jeszcze lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

# Ku przestrodze
close slider
Slider