single-image

5 pomysłów na spędzanie czasu z dzieckiem w letni, deszczowy dzień

Aleksandra Broda

Tegoroczne lato to prawdziwa mieszanka gorącego słońca i dość obfitego deszczu. Mówią, że podczas deszczu dzieci się nudzą. Czy jest to prawda? W większości przypadków tak. Pamiętajmy jednak, że nuda jest czasami zdrowa i potrzebna. Jeśli jednak nudzicie się aż za bardzo i za często, to chcę Wam przedstawić pięć prostych pomysłów na zabawy i gry podczas słoty. Zaczynany.

1. Granie w różnorodne, ale dość proste gry

Pamiętajmy, że jest lato. Latem polecamy luźne gry, które łączą całą rodzinę i dostarczają mnóstwa rozrywki. Mogą to być np. najzwyklejsze w świecie kalambury, bierki, ale też np. “5 sekund”. To nie jest wpis sponsorowany. My od dwóch miesięcy jesteśmy posiadaczami gry 5 sekund dla malucha (podaję link do aukcji na Allegro, ponieważ ciężko dostać ją w sklepie) i przyznam szczerze, że nie ma deszczowego dnia, w którym byśmy chociaż nie zrobili rundki. Gra 5 sekund jest dostępna również w wersji junior i oczywiście w wersji dla dorosłych. Polega ona na tym, że każdy gracz ma 5 sekund, aby odpowiedzieć na pytanie. W każdej grze istnieją karty o dwóch poziomach trudności. Tak naprawdę większość z nich jest dość łatwa i przyjemna. Nie oznacza to jednak, że tata nie strzeli gafy i w ciągu 5 sekund nie uda mu się wymienić 3 zielonych warzyw. 🙂

Jeśli chodzi o granie jednego rodzica z dzieckiem, które nie potrafi jeszcze czytać, to zasady są bardzo proste. Rodzic czyta zarówno pytania dla dziecka, jak i dla siebie. Naprawdę serdecznie polecam tę grę. To idealny sposób na luźne spędzenie deszczowych godzin, deszczowego dnia.

2. Kolorowanki, malowanki

Mamy w domu mnóstwo przeróżnych kolorowanek, ogromną ilość kredek i naprawdę genialnych względem jakości flamastrów. Od czasu do czasu moje dziecko weźmie, wyciągnie jakąś kolorowankę i coś tam pokoloruje. Kiedyś malowałyśmy praktycznie codziennie. Jakiś czas temu przeżyłam szok. Byliśmy w restauracji, gdzie Pani Kelnerka dała mojej córce kartkę z Minionkami i kredki. Moja córka była w siódmym niebie. Myślałam, że chodzi o to, że po prostu chciała zabić czas, ale ona powiedziała, że nigdy jeszcze nie miała kolorowanki z Minionkami. Przypomniałam sobie, jak kiedyś drukowaliśmy kolorowanki z kolorowanki.net, gdzie mieliśmy naprawdę spory wybór (pisaliśmy o nich tutaj: Klik). Naprawdę czasami lepiej jest wydrukować pojedynczy, interesujący dziecko obrazek do pokolorowania, niźli kupować całą książeczkę. Tak więc do naszych sposobów na nudę w deszczowy dzień dołączają zapomniane kolorowanki.

3. Domowe laboratorium wspierające sensorykę

Nie ma nic lepszego dla dziecka w każdym wieku, niźli różne masy plastyczne, gniotki, czy też inne rzeczy, z których można coś ulepić i jednocześnie pomacać, poskręcać. Dlatego jednym z najlepszych sposobów na spędzanie czasu w deszczowy dzień jest tworzenie wszelkich ciastolin, mas, czy też nawet squishy. Uwaga. Podaję najprostsze przepisy!

  • Gniotek. Potrzebujesz mąkę ziemniaczaną, balon, butelkę lub lejek.

    Do butelki przesypujecie mąkę ziemniaczaną, a następnie delikatnie dmuchacie balon. Otwór balona zakładacie na otwór butelki, a następnie obracacie tak, aby mąka ziemniaczana przeleciała do balona. Kiedy tam wleci, dobrze zawiąż balonik. Narysujcie mu oczka, uśmiech, cokolwiek chcecie i cieszcie się gniotkiem: zgniatajcie, ściskajcie, zróbcie teatrzyk.

 

  • Ciecz nienewtonowska. Potrzebujesz pół kilograma mąki ziemniaczanej, szklankę wody, lub troszkę więcej, miskę lub półmisek.

    Wszystko razem dobrze wymieszajcie i… gotowe! Kiedy będziecie chcieli coś ulepić, uzyskacie dość silną, zbitą masę – coś w rodzaju plasteliny i modeliny. Gdy jednak przestaniecie ją ugniatać, otworzycie dłoń, zacznie ona wypływać niczym klej. To świetne doświadczenie nie tylko w kwestii zabawy, ale też w kwestii fizyki.

 

  • Masa a’la ciastolina. Potrzebujesz mąkę ziemniaczaną, olej słonecznikowy, odżywkę do włosów lub balsam do ciała. Jeśli zależy Wam na kolorach, to użyjcie barwników.

    Przepis na jedną porcję. Do miski wsypcie ok. 8-9 stołowych łyżek skrobi ziemniaczanej i ok. 4 łyżek balsamu/kremu. Ja lubię dodać odrobinę oleju, ale to wszystko zależy od tego, jaką konsystencję chcecie uzyskać. Na końcu dodajcie barwniki i wszystko wymieszajcie. Powstanie z tego przyjemna w dotyku masa, z której można lepić różne cudowności, jak i robić odciski w foremkach. Udanej zabawy!

4. Oglądanie starych pamiątek, albumów

Dzieci lubią poznawać. Dzieci uwielbiają słuchać historii, w których głównymi bohaterami są ich bliscy. Co robić z dzieckiem podczas deszczu? Oglądać zdjęcia, jak było małe lub leszcze, zanim pojawiło się na świecie. Opowiadać o swoich ważnych przeżyciach, pokazywać członków rodziny za czasów „młodości”. To świetna lekcja życia małego człowieka oraz sposób na budowanie więzi, oraz pozytywnych, ciepłych relacji. My osobiście uwielbiamy.

5. Wychodzenie na spacer podczas deszczu

Nie zapominajmy kochani, że deszcz nie jest dobrym powodem do tego, aby rezygnować ze spaceru. Mamy przecież kalosze, płaszcze przeciwdeszczowe, parasolki. Spacer w deszczu to świetna inicjatywa, którą tak naprawdę dzieci kochają, tylko my, dorośli mamy jakieś obiekcje. Takie przechadzki budują odporność, rozwijają wyobraźnie i pokazują dzieciom, że życie trzeba brać garściami. Jeśli więc wiemy, że deszcz nie zamieni się w oberwanie chmury i nie dostaliśmy powiadomienia o tym, że szykuje się ulewa, wyjdźmy, chociażby przed dom i cieszmy się chwilą. Jeśli jednak czeka nas burza, grad, silne wiatry – korzystajmy z wyżej wymienionych propozycji.

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider