single-image

Biegaj dla zdrowia! – rozmowa z Jackiem Jolibskim

Aleksandra Broda

Bieganie to taki rodzaj sportu, na który ciężko się zdecydować, ale jeśli już „postawimy pierwszy krok”, to często okazuje się, że to najlepsza droga, jaką wybraliśmy. I chociaż początki z joggingiem bywają trudne i łatwo się zniechęcić, to przy odrobinie wiedzy oraz obserwacji swojego ciała, możemy poprawić nie tylko naszą sylwetkę, ale i psychikę.

(Na zdjęciu: Jacek Jolibski, dumna Agata i autorka tekstów Aleksandra)

Jestem mamą i chociaż od kilku miesięcy mam wykupiony karnet na siłownię, to wciąż nie mogę „zgrać się z czasem”, żeby korzystać z niego w pełni. Wiem, że mój organizm potrzebuje dotlenienia, a sylwetka prosi się o pomoc. To dlatego jakiś czas temu, kiedy miałam tylko 40 minut „dla siebie”, ubrałam legginsy i po prostu… wyszłam z domu. Nie przebiegłam nawet kilku metrów. Stwierdziłam, że nie potrafię biegać. Jednak nie poddałam się i dzisiaj chcę Wam powiedzieć, żebyście też się nie poddawali, bo bieganie to być może najlepszy sport dla Was. Przeczytajcie, jak moje wszystkie wątpliwości rozwiał Jacek Jolibski – zapalony biegacz, który ma na koncie wiele sukcesów związanych z biegiem, m.in. zwycięstwo w półmaratonie Sowiogórskim (2018), drugie miejsce w biegu alpejskim na 15 km (Świeradów Run, 2018) i wiele, wiele innych!

Dokończ zdanie – Biegam, bo…
To dla mnie zawsze wspaniałe chwile na wolnym powietrzu, z dala od wszelkich problemów życia codziennego.

Jakie błędy najczęściej ludzie popełniają, kiedy zaczynają biegać? Pamiętam, kiedy pierwszy raz wyszłam pobiegać, to kompletnie nie radziłam sobie ze swoimi nogami i czułam się nieswojo.

Najczęściej jest to przerost ambicji do realnych możliwości organizmu: „Chcę szybko biegać już, teraz”. Nie zdając sobie sprawy, że to sport dla cierpliwych i na efekt trzeba poczekać. W rzeczywistości takie osoby osiągają intensywność ,,startową,, a tego nie wolno robić na każdym treningu. Organizm wysyła nam wtedy sygnały w postaci rozmaitego bólu, ale nie słuchamy, ponieważ jesteśmy zmotywowani. Musimy się wsłuchać we własny organizm – to jest strasznie ważne. Bieganie powinniśmy zacząć od kupna butów, bo w zwykłych trampkach możemy zrobić sobie jedynie krzywdę oraz podstawowych badań krwi dla własnego bezpieczeństwa. Zdarza się, że ktoś nie stosuje się do tych zasad i trenuje, tak samo zdarzają się czasem ludzie, którzy dożyją 100 lat, a palą codziennie paczkę papierosów.

Czy biegać może każdy? Istnieją jakieś przeciwwskazania do biegania?

Biegać nie może każdy, np. osoby chore. Przeszkodą jest też masa ciała. W przypadku otyłych osób polecam w takiej sytuacji zacząć od roweru, potem spacery po parkach, lasach, a następnie marszobiegi typu 30 sekund truchtu, 2 minuty marszu i tak przez 25-40 minut 3-4 razy w tygodniu.

Słyszałam, że bieganie to również spora inwestycja. Ile kosztuje tak naprawdę bieganie, kiedy chce się biegać dla zdrowia i dla swojej sylwetki? Wytarczy zwykły dres, czy koniecznie trzeba zainwestować w drogie legginsy? I jak z kwestią obuwia?

Nie zgodzę się, że to spora inwestycja – wręcz przeciwnie. Potrzebujemy porządne „markowe” buty (koszt 150-250 zł), zegarek monitorujący pracę serca tzw. pulsometr (koszt 50-150 zł, chociaż są też wielokrotnie droższe), ale nam powinno zależeć na dokładnym rytmie serca, a nie na funkcji GPS. To tyle z kosztów na początek. Jeśli złapiemy bakcyla kolejna inwestycja to legginsy i kurtka przeciwwiatrowa, opaska, czapeczka z daszkiem do biegania (cena tych produktów bardzo się waha). Patrzmy na jakość. Bardzo często zdarza się, że towar za kilkanaście złotych niczym nie odbiega jakościowo od tego za kilkaset złotych. Warto o tym pamiętać, ponieważ bieganie jest cały czas w modzie i wielu producentów sprzętu to wykorzystuje. Do ubioru cieniutki komin jest nam potrzebny w chłodniejsze dni, aby zmniejszyć ryzyko infekcji, bo oddychamy głównie przez usta.

Czy do biegania dla zdrowia potrzebna jest specjalna dieta? Zjeść tuż przed biegiem, czy po biegu?

Nie jest potrzebna specjalna dieta. Już przed treningiem możemy zjeść 2 rządki czekolady lub banana. Musimy pamiętać, że każdy z nas jest wyjątkowy, inny. Musimy sprawdzić co na nas dobrze działa. Najczęściej na trening poniżej 60 minut możemy iść na czczo, wypijając koniecznie szklankę wody, która została wytrącona podczas snu. Zalecam podczas biegania wziąć ze sobą pas z wodą lub gdy biegamy dłużej: izotonik (można zrobić samemu: woda, troszkę soli, miód i kilka kropel cytryny). Po biegu koniecznie musimy zjeść i to lepiej jak najszybciej, aby nie utrudniać sobie regeneracji. Po półtoragodzinnym treningu tracę ponad 1 kg, a mam ze sobą picie, które co kilkanaście minut uzupełniam. Posiłek po treningu głównie węglowodanowo-białkowy. Nie może być tak, że po biegu najemy się do oporu.

Mówisz o 1.5-godzinnym treningu, bo jesteś sportowcem. Ale czy pół godziny też jest ok dla kogoś, kto dopiero zaczyna przygodę z bieganiem? Ile powinien trwać bieg osoby początkującej, całkowicie zdrowej, ale niewysportowanej?

Trening dla początkującej osoby 25-45 min raz w tygodniu. Na weekend 60 min chyba, ze ktoś pod półmaraton się szykuje to 90 minut na weekend. Modne są biegi ultra, czyli pow. 50 km – wielu się na to porywa bez odpowiedniego treningu. Często nie przebiegli nigdy maratonu, a idą na bieg ultra.

Do 60 minut przez pierwsze kilka miesięcy. Wtedy  należy się skupić, żeby biegać więcej w stosunku do marszu: 3 minuty biegu/1 minuta marszu. Tydzień później: 4 minuty biegu/1 minuta marszu. Wiele osób wstydzi się maszerować, bo przecież poszło się biegać. Zamiast się skupić na własnych celach myślą o tym, by wszyscy widzieli, że biegną.

Świeradów Run, drugie miejsce na 15 km, 2018

7. Dlaczego powinniśmy biegać? I czy to prawda, że jogging uzależnia?

Powinniśmy biegać dla poprawy samopoczucia, sylwetki, wyrabiania systematyczności. Wszystko inne wtedy staje się łatwiejsze w życiu – mamy czas przemyśleć pewne życiowe sprawy na spokojnie. Jogging uzależnia, jeśli prawidłowo go stosujemy. Dodatkową motywacją dla wielu jest bieganie w grupie. Jednej osobie się przysłowiowo nie chce, kilka osób już czeka, by wspólnie pobiegać i jak tu nie wyjść?

8. „Biegam dla zdrowia” to nie tylko strona internetowa, ale przede wszystkim team zapalonych, pozytywnych biegaczy.

Biegamdlazdrowia.pl grupa strasznie się rozrosła ,choć początkowo nikt się nie spodziewał tego, jak grupa się uformuje. Wspólna pasja łączy. Jest nas około 60 osób. Doszło do tego, że nie wszystkich znam, ale po to mamy spotkania integracyjne. Organizujemy jako grupa nawet bieg! Jest to Kropelka Run – odbywa się w połowie grudnia. Impreza jest połączona z morsowaniem, wspólnym grillowaniem.

Pierwszy start w grupie biegamdlazdrowia.pl w Mietkowie

9. Muszę o to zapytać, bo nasz portal czytają głównie rodzice. Czy bieganie, uprawianie sportu wpływa na samopoczucie i przede wszystkim – związek? Czy to nie jest przypadkiem tak, że wysiłek fizyczny i pasja przekłada się na nasze relacje?

Wpływa i to bardzo – warto spróbować. Ważne jest to, aby nie przerodziło się to w żadną rywalizację, bo to może zaszkodzić. Spędzanie razem czasu inaczej niż tylko w domu ma wiele zalet. Po kilkunastu minutach spokojnego wysiłku (kiedy swobodnie możemy rozmawiać) wzrasta poziom endorfin – popularny hormon szczęścia. To dla tego doznania warto się ruszać. Nie da się tego nawet opisać, musicie koniecznie spróbować i poczuć na własnej skórze. Pamiętajcie byle nie zbyt intensywnie! Swobodna rozmowa podczas wysiłku z drugą osobą jest doskonałym wyznacznikiem. Musimy mieć lekki niedosyt, a nie zużyć wszystkie siły. Gdy wstaniemy na drugi dzień z łóżka i po prostu nie będziemy mieli sił wstać, to znaczy, że wysiłek był zbyt intensywny. Wtedy wyciągnijmy wnioski. Zacznijmy po odpoczynku jeszcze raz, ale WOLNIEJ. Nie zniechęcajmy się!

Super Bieg – Jeleniogórski półmaraton, 5 miejsce, 2019

Bieganie może uzależnić, ale w tym uzależnieniu nie ma nic złego pod warunkiem, że nie przeceniamy swoich możliwości. Nie musimy nigdzie się spieszyć, możemy biec w swoim tempie (nawet jeśli początkowo jest to trucht) i przede wszystkim – biegać możemy zawsze i wszędzie. Mamy pół godziny wolnego? No to szybciutko na trening! Zimno, nie zimno – zawsze jest idealna pora na bieganie. Endorfiny, poczucie „dbania o siebie”, polepszająca się sylwetka i obserwacja swojego organizmu – to wszystko sprawia, że czujemy się piękniejsi, zadbani i chce nam się żyć! Biegajmy dla zdrowia – biegajmy dla siebie i dla naszych bliskich!

3 x Śnieżka = 1 x Mont Blanc, pierwsze miejsce w średnim dystansie, 2018

Dziękujemy serdecznie za rozmowę!

 

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider