single-image

Całe życie wiatr w oczy, a jednak potrafię cieszyć się życiem!

Aleksandra Broda

Szkoła, praca, ślub, wspólne mieszkanie, a następnie dzieci. A później już tylko emerytura i starzenie się we dwoje. Ach, to idealny scenariusz życia. Niestety, napisany tylko dla nielicznych.

Życie? Chociaż piękne, nie zawsze pozwala nam ustalać rytm i wyznaczać cele. Czasami wymusza na nas zmianę kierunku, poglądów. Są dni, w których czujemy się jak Dziewczynka z Zapałkami, czy Kopciuszek. Bywają również takie, w których czujemy się cudownie jak Jennifer Grey tańcząca do The Time Of My Life. 

Jeśli prawdą jest, że przeznaczenie istnieje, to ten, który napisał mój scenariusz, musiał ukończyć jakiś kurs w kierunku dramato-szczęścia.

Niektórzy mają całe życie pod prąd. Nie wszyscy zakochali się za pierwszym razem. Czasami człowiek musi się dwadzieścia razy sparzyć, nim ktoś opatrzy jego ranę. Czasami pomiędzy tym wszystkim rodzą się dzieci. A wtedy wszystko wydaje się pogmatwane i trudniejsze. Ponieważ leczenie złamanego serca to jedno, a wzięcie się w garść i próbowanie na nowo poskładać życie, to drugie.

A co jeśli nie można kupić gotowego mieszkania od dewelopera? Co, jeśli miesięcznie oddaje się całą swoją pensję na malutki kawałek podłogi, która raczej nigdy nie będzie nasza? Niektórzy latami, powoli układają cegły, aby za jakiś odległy czas, móc przekroczyć próg swojego domu. Część z nich go nie przekroczy: niespodziewane wydatki, choroby, problemy finansowe…

Życie i jego pogmatwane scenariusze.

Albo ci, którzy odważyli się żyć trochę pod prąd: bez ślubu, bez mieszkania, z poglądami, które innym wydają się niezrozumiałe. Z decyzjami, które wymagały dużo odwagi.

I ci, którym ciągle wiatr w oczy, a życie czasami wydaje się udręką. Ci, którzy nie mają mebli z IKEI, a okazje łapią na portalach ogłoszeniowych.

Idealny scenariusz? Najwidoczniej nie jest wszystkim pisany. Nie znaczy to jednak, że inni nie zasługują na szczęście. Niektórzy po prostu o szczęście muszą bardziej walczyć. Czy ludzie, którzy rodzą się z najbardziej abstrakcyjnym planem, potrafią cieszyć się życiem? Oczywiście. Chociaż wiatr w oczy, chociaż czasami pod prąd – keep calm and carry on.

*zachowaj spokój i tak trzymaj!

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider