single-image

D-MER – zjawisko, które dotyka niektóre matki karmiące piersią

Aleksandra Broda

Wszędzie widzisz obraz matki karmiącej piersią szczęśliwą. Wszędzie widzisz posty oraz publikacje na temat tego, że karmienie piersią jest przyjemne, bliskie i niezapomniane. Ty przykładasz dziecko do piersi, a kiedy mleko zaczyna lecieć, czujesz ogromny dyskomfort, smutek, obniżony nastrój, który znika zazwyczaj do 2 minut. Dlaczego tak się dzieje?

Co to jest D-MER?

D-MER to skrót od angielskiego dysphoric milk ejection reflex, co w przetłumaczeniu na język polski oznacza dysforyczny odruch wypływu mleka. „Dysforyczny” to najprościej mówiąc: obniżający nastrój. O tym zjawisku zaczęto mówić dopiero ok. 2007 roku, a wszystko za sprawą licznych badań dotyczących zjawiska karmienia piersią. I na samym wstępnie należy jasno zaznaczyć, że D-MER nie ma nic wspólnego z awersją do karmienia piersią, czy też innymi zaburzeniami.

D-MER to tak naprawdę stan obniżonego dobrego samopoczucia po tym, jak z piersi zaczyna wypływać mleko. Karmiąca mama po wypływie mleka czuje się smutna, przygnębiona, a nawet może odczuwać niechęć i obrzydzenie. Czy jest to zaburzenie, a może po prostu krótkotrwała reakcja na zmniejszenie się poziomu dopaminy? Jedno nie wyklucza drugiego. Przyjęło się, że odpowiedzialna za to zjawisko jest zaburzona gospodarka dopaminowa organizmu. Większość kobiet czuje się źle przez najbliższe kilkanaście, kilkadziesiąt sekund, a później wszystko wraca do normy.

Intensywność D-MER

Naukowcy poszli o krok dalej i przedstawili 3 rodzaje D-MER, które kwalifikuje się względem intensywności. Przy pomocy mam karmiących piersią, które miały ocenić stan swoich emocji podczas wypływu mleka w skali od 1 do 10, stworzyli klasyfikację:

  • Łagodny D-MER (1-3)
  • Umiarkowany D-MER (4-6)
  • Ciężki D-MER (7-10)

Łagodny D-MER trwa do 3 miesięcy i zazwyczaj mamy potrafią sobie same z nim poradzić.

Umiarkowany D-MER trwa do 9 miesięcy. Jest to czas, gdzie mamy mają powoli dość tego stanu i szukają wszelkich sposób na radzenie sobie z tym zjawiskiem.

Ciężki D-MER trwa nawet rok, a mamy karmiące piersią po roku rezygnują z karmienia, aby przestać odczuwać te objawy. Czasami jednak może zdarzyć się tak, że kobiety mają myśli samobójcze, a nawet „potrzebę” autoagresji.

Czy istnieje antidotum na D-MER?

Wszyscy specjaliści jednoznacznie twierdzą, że przy zjawisku D-MER najważniejsza jest świadomość oraz wsparcie bliskich. Mamy nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, że w ogóle mają do czynienia z tym zjawiskiem, przez co często się obwiniają i czują się „złymi” matkami. Już sama świadomość tego może tak naprawdę zmienić postrzeganie tej sytuacji i dać nadzieję na to, że te wszystkie odczucia przejdą. Tutaj ważne jest również wsparcie partnera oraz innych bliskich, którzy powinni okazywać zrozumienie, a także przestać, jeśli do tej pory tak robili, oceniać zachowanie czy też uczucia matki karmiącej.

Jeśli jednak w dalszym ciągu młoda mama czuje się źle i nie radzi sobie z sytuacją, a chciałabym karmić piersią jak najdłużej, warto, aby udała się po pomoc do lekarza, który wprowadzi leczenie farmakologiczne.

Źródło: https://www.znana-polozna.pl/artykuly/dmer-czyli-negatywne-emocje-podczas-karmienia-piersia

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider