single-image

Gdy dziecko mówi nie – bunt dwulatka

Rodzic Rodzic

Kiedy dziecko kończy ok. półtora roku, w jego psychice pojawia się etap niezależności trwający do ok. trzeciego roku życia. Etap ten charakteryzuje się tym, że w dziecku pojawia się ciekawość świata; zaczyna coraz częściej mówić „nie chcę” albo „ja sam”. Dla wielu rodziców wygląda to jak okres buntu. I rzeczywiście, jest to moment w życiu dziecka, którego nie można zbagatelizować. Działanie rodziców podjęte w tym okresie może mieć potężny wpływ na relację na linii dziecko – rodzic w późniejszych latach.

W okresie, kiedy pociecha ma dwa lata, mały człowiek uczy się intensywnie poprzez naśladowanie najbliższego środowiska – rodziców, rodzeństwa i rówieśników. Każdy zaobserwowany człowiek staje się poprzez swoje zachowanie pewnym wzorem do naśladowania, co może mieć różne (także i negatywne) skutki. Właśnie w ten sposób dziecko zaczyna dostrzegać swoją odrębność; korzystając z samodzielności, zaczyna obserwować otoczenie i doświadczać na własną rękę. Co ważne, w wieku dwóch lat dziecko zaczyna również dostrzegać pewne zależności – zauważa między innymi występujący odruch warunkowy: kiedy zrzuci łyżkę na podłogę, rodzic po chwili ją podniesie. W ten sposób wykształca się kolejna zabawa, która, jeśli rodzic odpowiednio nie zareaguje, może potęgować negatywne zachowanie pociechy, zwane również „buntem dwulatka”.

Bunt dwulatka – jak reagować?

Dwulatek w okresie dostrzegania swojej samodzielności eksperymentuje, ale wszystko to występuje na zasadzie zabawy. Mądry rodzic nie będzie obarczał swojej pociechy winą, lecz w jasny i stanowczy sposób zareaguje na poczynania dziecka. Najważniejszy w tym celu jest motyw nagrody i kary. Gdy dziecko pozwala sobie na zbyt wiele, nie należy uśmiechać się, tłumacząc, że pewnych rzeczy nie wolno robić – dobrym sposobem jest „kara”, która w rzeczywistości oznacza wzmocnienie przekazu werbalnego. Najpierw należy zacząć od wytłumaczenia spokojnym tonem, dlaczego nie wolno się zachowywać w określony sposób, a następnie (przy kolejnych sytuacjach) konsekwentnie zakazywać. Warto w tym momencie zachować stanowczość i nie rozczulać się, a słowa powinny iść w parze z gestem, np. uniesionego palca. Tłumaczenie w ten sposób może wydawać się po jakimś czasie męczące, natomiast z pewnością uchodzi za najskuteczniejszy sposób na poradzenie sobie z buntem dwulatka, a także na późniejszych etapach życia.

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider