single-image

Halloween – okultyzm, czy zwykła zabawa?

Aleksandra Broda

Halloween staje się coraz popularniejsze i zdaje się, że nie zatrzymamy tej pędzącej maszyny. Coraz śmielej przedszkola i szkoły organizują z tego powodu wiele atrakcji. Przebieranki za duchy, kościotrupy, zjawy – dzieciaki chętnie wcielają się w mroczne postacie. A dorośli? Nierzadko organizują tematyczne imprezy z okazji Halloween.

Halloween i kość niezgody

Jedni traktują Halloween jak świetną zabawę, natchnienie do przebrania się, ozdobienia swojego najbliższego otoczenia, oswojenie dzieci w jakiś sposób ze śmiercią, ciemniejszą stroną „życia”. Inni z kolei uważają, że Katolicy nie mogą obchodzić Halloween, ponieważ nie jest to zgodne z Biblią, czy też nauką Kościoła. Wszak Święto Duchów to swojego rodzaju okultyzmy.

To właśnie dlatego od wielu lat w Polsce toczy się dyskusja rodziców z różnych środowisk dotycząca Halloween. Co roku, o tej porze w internecie, lecz nie tylko, odbywają się istne rodzicielskie debaty.

Halloween od strony chrześcijańskiej (w skrócie)

Faktem jest, że Halloween to „święto” pogańskie. I to już ten fakt wierzących rodziców przekonuje do tego, aby nie popierać, a nie uczestniczyć w tego typu imprezach. I teraz, co zauważyłam, że na te argumenty zwolennicy Święta Duchów odpowiadają, że przecież samo Boże Narodzenie, większość w ogóle tradycji z nim związanych wywodzi się właśnie od pogan. Wydaje mi się jednak, że Boże Narodzenie nie ma nic wspólnego z magią, czy też właśnie okultyzmem. A przebieranie się za różne postacie, w tym właśnie za diabełki, szatanki, można przypisać właśnie do okultyzmu, aczkolwiek tu też jest kwestia sporna. Dla Katolików, dla ludzi wierzących nie ma wątpliwości.

Halloween od strony pozostałych (w skrócie)

Bardzo dużo ludzi, nie tylko ateistów, lecz właśnie ludzi wierzących, mimo wszystko chce uczestniczyć w Halloween i nie widzi w tym nic złego, oprócz właśnie pewnego rodzaju oswajania dzieci z mrocznymi wymysłami, czy też zaspakajania ich dziecięcej wyobraźni. Faktem jest, że magia: czy ta związana ze słodkimi kucykami, jednorożcami, czy ta z Harry’ego Pottera, jest nieodłącznym elementem kultury i sztuki.

Halloween. Czy jest się o co kłócić?

Jeśli czytasz naszą stronę regularnie, to zapewne wiesz, że ja i moja najbliższa rodzina jesteśmy niewierzący. A właściwie to zrezygnowaliśmy z nauk Kościoła, czy też nauk Biblii. Mimo to, kiedy wybierałam dzisiaj w sklepie z moją pociechą ozdoby na Halloween, całkowicie rozumiałam matkę, która powiedziała swojemu synkowi, że nie kupi świecznika z duszkiem, a jak wyjdą ze sklepu, to wytłumaczy mu dlaczego. I mogę stwierdzić, że chodziło właśnie o same obchody tego „święta”.

Kto zrobił krzywdę swojemu dziecku? Ja, czy ta mama? Żadna z nas. Bo każda z nas ma swoje racje, swój sposób wychowania i swoją wiarę. Tak samo, jak uważam, że mojemu dziecku nie stanie się krzywda, jeśli nie pójdzie do Komunii, tak samo ta mama uważa, że dziecku nie stanie się krzywda, jeśli nie przebierze się za ducha, czy też kościotrupa. To, co nas łączy to fakt, że obie chcemy jak najlepiej i jak najbardziej zgodnie.

Do czego zmierzam? Już jesteśmy tak mocno podzieleni, jako rodzice i jako Społeczeństwo, że nadszedł najwyższy czas, aby to zmienić. Musimy się szanować, niczego sobie nie narzucać. Nie musimy się nawet rozumieć, ale zawsze warto mieć zapas empatii w kieszeni.

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider