single-image

Jak odróżnić dobro od zła? O tym, że nikt nie jest w stu procentach tolerancyjny.

Aleksandra Broda

I o tym, że to bardzo dobrze.

„Nie musisz wszystkich lubić, ale musisz wszystkich szanować”. Te wartości wpajamy naszym dzieciom już od przysłowiowej kołyski. I sami, w większości zostaliśmy wychowani w takiej idei. A z drugiej strony, jak mamy szanować morderców i pedofilów? Czy darzenie szacunkiem osoby, która próbowała wbić nam nóż w plecy, jest ok? Wiele idei i złotych myśli, nawet tych zaczerpniętych z Pisma Świętego, po prostu czasami jest niewykonalne. Bo jak można oczekiwać miłości do bliźniego swego, skoro ten „bliźni” skrzywdził nasze dziecko?

Ludzie mają swoje granice. Mają wyznaczony próg tolerancji. A czasami zaakceptowanie czegoś, graniczy z cudem. Zaczynając od sernika z rodzynkami, na religiach i wyznaniach kończąc. Ciężko nam, naprawdę ciężko tolerować inne poglądy, inny styl życia – zwłaszcza jeśli kłóci się z naszymi przekonaniami. W momencie, w którym mamy do czynienia z przestępcą – nikt nie będzie nawet próbował go zrozumieć, czy bronić. Bo zabił, skrzywdził kogoś niewinnego. To niedopuszczalne.

Nie znam osoby, która jest w stu procentach tolerancyjna, nawet jeśli taka się wydaje i za taką się ma. Fanatycy Islamu i źle zinterpretowane słowa chorych na umyśle ludzi . Ludzi, przez których moja rodzina boi się jeździć metrem i chodzić na koncerty. Źle zinterpretowane słowa, przez które zginęły niewinne osoby, które tutaj, na tej Ziemi, miały do wypełnienia jeszcze wiele ważnych misji.

Tolerancja powinna kończyć się tam, gdzie zaczyna się przemoc i krzywdzenie innych. Tymczasem, chociaż mamy XXI wiek, coraz trudniej być tolerancyjnym dla innych osób, które, z różnych powodów, postanowiły przeżyć życie inaczej. Wbrew pozorom homofobia jest i przybiera coraz agresywniejszą formę. I cały czas, większość ludzi nie potrafi spojrzeć normalnie na osobę o „innym” kolorze skóry, czy na osobę chorą. Tak jest.

Człowiek rodzi się tolerancyjny. Małe dziecko nawet nie zauważy różnicy pomiędzy czarnoskórą lalką a tą, o kolorze jego skóry. Małe dziecko raczej nie zapyta, dlaczego Ci dwaj panowie trzymają się ręce. Bo dla niego to jest normalne. Dopiero z czasem, obserwując reakcje dorosłych – często swoich rodziców, zaczyna najpierw mieć wątpliwości, a później brać przykład ze starszych – siać nienawiść.

Tolerancja to coś, z czym bardzo dużo ludzi ma dzisiaj problemy. Z jednej strony mówimy o sobie, że jesteśmy tolerancyjni i dodajemy tęczę do naszego profilowego, a z drugiej strony piszemy obraźliwe komentarze i wyzywamy, chociażby matki, które postanowiły ubrać dziecku czapeczkę, czy nakarmić je mlekiem krowim. I tutaj nie chodzi już o ten próg tolerancji, tylko o to, że ludzie nadużywają słowa TOLERANCJA I AKCEPTACJA. Ludzie, przez tę całą nagonkę na bycie tolerancyjnym, sami zatracili się, a w niektórych przypadkach zostali po prostu hipokrytami. A dzieci widzą to wszystko. I jak ja im współczuję – gubią się w tym wszystkim.

I chociaż każdy ma prawo do tolerancji tylko tych rzeczy, które nie kłócą się z jego poglądami, to warto czasami akceptować, tolerować odmienność. Odmienność płci, preferencji seksualnych i duchowych. Warto czasami uszanować zdanie innych. I naprawdę warto otworzyć się na świat. Spróbować postawić się na czymś miejscu, wejść w jego umysł i serce. Bo gej, to też mężczyzna, który jak wszyscy – potrzebuje miłości. Bo czarnoskóra osoba, to przecież też człowiek – taki sam. Bo dziewczynka, która w wieku czterech lat stwierdza, że czuje się chłopcem i przez kolejne lata podtrzymuje swoje zdanie, też zasługuje na szacunek i wsparcie. Wszyscy potrzebujemy miłości – dosłownie jak z najnowszej kampanii Sprite.

I chciałabym, żebyśmy uczyli tego nasze dzieci. To nieprawda, że kiedyś nie było gender, gejów i lesbijek. Oni byli zawsze, ale ukrywali się, a w niektórych przypadkach byli wysyłani do różnych ośrodków. Dzisiaj mają szansę przestać się ukrywać. WYJŚĆ i ZACZĄĆ ŻYĆ. Powinniśmy być wdzięczni, bo nigdy nie wiemy przecież, co nam los przyniesie!

Tolerancja jednak powinna mieć granice, aby zachować równowagę. Ale żeby zachować równowagę, wystarczy nie zgadzać się na wszystkie akty przemocy, na wszystkie krzywdy, które wyrządzili nam i naszym bliskim inni. Nie powinniśmy tolerować chamstwa, kłamstwa i niszczenia drugiego człowieka. Tak samo, jak dziecko potrzebuje zasad, tak samo potrzebuje codziennych lekcji tolerowania odmienności. I musi też wiedzieć, że nie powinno tolerować się jakiejkolwiek przemocy!

Zastanów się, kto stwarza realne zagrożenie życia innych osób. Gej, osoba czarnoskóra, matka, która karmi mlekiem modyfikowanym, czy pedofil, przestępca i złodziej? A później poświęć swoją energię na przeciwstawianie się PRAWDZIWEMU ZŁU. I naucz tego swoje dzieci. I nigdy nie mów, że jesteś całkowicie tolerancyjna, bo nikt nie jest. I bardzo dobrze!

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider