single-image

Krótko o tym, jak nie zniszczyć dziecku świątecznych wspomnień cz.1

Aleksandra Broda

Uważam, że dla każdego dziecka jednymi z najpiękniejszych wspomnień są właśnie Mikołajki oraz wyczekiwanie pierwszej gwiazdki. Dziecięca wyobraźnia jest naprawdę piękna, inspirująca.

To naprawdę wspaniałe, jak maluch pilnuje, aby ciasteczko dla mężczyzny z brodą na pewno powędrowało do niego, a nie do brzuszka rodziców, czy starszego rodzeństwa. Uważam, że pieczołowite dopilnowanie tego, aby na stoliku, obok ciasteczka, pojawiła się szklanka mleka, jest przecudowne.

Uważam też, że wciąż za mało rodziców zdaje sobie sprawę z tego, że dzieci nie czekają tylko i wyłącznie na prezenty. Dla nich już samo oczekiwanie na Mikołaja, jak i na Święta, czyli ta cała otoczka wokół tych wydarzeń, jest równie ważna. I to właściwie ona buduje wspomnienia. Wspomnienia piękne, wzruszające, do których wraca się w czasach dorosłości.

Ja nie pamiętam, jak wyglądała lalka, którą dostałam ponad dwadzieścia lat temu na Mikołaja. Ale doskonale pamiętam moją ogromną radość tego dnia.

Nie pamiętam, co dostałam pod choinkę, mając 8 lat, ale doskonale pamiętam moją radość i dumę, jak za własne uzbierane pieniądze kupiłam każdemu po Grześku i zapakowałam w ozdobny papier.

Bo my, ludzie, kolekcjonujemy wspomnienia, a nie rzeczy. Bo my, dorośli, zapominamy wspominać. Ale jeśli sięgniemy do wspomnień, to większość z nas będzie opisywać je za pomocą emocji i zapachów. I właśnie to jest kluczowe w wychowywaniu naszych dzieci.

Dlatego nie uważam, że straszenie dzieci, że Mikołaj odwiedza tylko te „grzeczne”, „posłuszne” wpasowuje się w ideę tkania pięknych wspomnień naszych pociech. To naprawdę nie tylko niepotrzebne, lecz również krzywdzące. Wywoływanie u dzieci lęku i poczucia strachu, wpajanie warunkowości, może zburzyć nawet najpiękniejsze chwile.

„Mikołaj patrzy”. Mikołaj to nie wielki brat, który obserwuje zachowania dzieci i przez ich pryzmat decyduje o tym, kto dostanie prezent, a kto nie. Mikołaj to zwłaszcza dla najmłodszych sympatyczna postać, która buduje całą otoczkę świąteczną. Ale to my, rodzice, jesteśmy kreatorami wspomnień naszych dzieci.

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider