single-image

Lockdown, lekcje online i dzieci. Depresje, lęki, próby samobójcze.

Aleksandra Broda

Pamiętam, jak uczniowie w marcu cieszyli się, że mają wolne od szkoły. Chyba nikt nie przewidywał, że uczniowie w różnym wieku nie wrócą szybko do rzeczywistości. Bardzo nie lubię posądzania dzisiejszej młodzieży i porównywania jej do starszych roczników. I faktyczne jest, że dzisiejsza młodzież, jeszcze przed pandemią była nieco zagubiona. W dobie konkretnej gonitwy na utrzymanie domu, w dobie internetu i braku poprawnej komunikacji, dzisiejsza młodzież miała trudniej. Później przyszedł marzec. Dzisiaj mamy już styczeń. A dzieci nie tylko nie chodzą do szkoły, ale i nie skorzystają należycie z ferii zimowych.

Piszecie nam o złym samopoczuciu Waszych dzieci

Depresje, smutki i lęki. Przez ostatnie miesiące napływały do nas wiadomości od Was, że Wasze dzieci bardzo ciężko przeżywają rozłąkę ze znajomymi, szkołą i „normalnością”. Wydaje mi się, że to pewnego rodzaju temat tabu. Martwimy się o seniorów, ale zapominamy o dzieciach, które, pomimo tłumaczeń, mało rozumieją. Zapominamy o nastolatkach, dla których kontakt z rówieśnikami często w tym wieku jest priorytetowy. Ważniejszy od kontaktu z rodzicami. Ich smutki, rozdrażnienie i niemoc poradzenia sobie z sytuacją, usprawiedliwiamy: „To ciężki czas dla każdego. Poradzi sobie”. Albo, co gorsza, denerwujemy się na nich i wymagamy uśmiechu, życzliwości i chęci do życia.

Życie „online” to nie życie. Nawet dla dzisiejszego nastolatka

Komputer, internet. Zobaczcie, ilu ekspertów wypowiada się, że dzieci w każdym wieku powinny mieć ograniczony czas przebywania w świecie komputerowym. Tymczasem przyszło dzieciom nie tylko spędzać kilka godzin dziennie przy komputerach, ale i zagłębiać się w ten świat. Do czego to prowadzi? Do nieporozumień na linii nauczyciel-uczeń. Do ograniczonego kontaktu z rówieśnikami i do zagubienia. Do całkowitego zaniku komunikacji i rozwiązywania problemów. Szkoła była drugim domem. Nawet jak lekcje były denerwujące, to przerwy niezapomniane. Rozmowy, przemieszczanie się, brak ograniczeń. Piszecie do nas, że przez lekcje online Wasze dzieci mają jeszcze więcej zadań domowych i w ogóle brak czasu na jakiekolwiek przyjemności.

Zniesienie zakazu przemieszczania się, ale co dalej?

To nie rząd wpadł na pomysł, że zniesie zakaz samodzielnego wychodzenia dla dzieci i młodzieży w ferie zimowe. Czy wiecie, że to zasługa Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę? Dziękujemy. To już mały krok naprzód do tego, aby nasze pociechy miały coś z tego paskudnego życia.

Rozmowa, obserwacja, zrozumienie

Dzieci i młodzież w tym trudnym czasie należy wspierać i być przy nich. Rodzicom jest dzisiaj bardzo ciężko. Wiemy o tym. Z jednej strony długi, praca, łączenie końca z końcem. Z drugiej jednak pociechy wołające, chociaż milczące, o pomoc. O wsparcie. O zrozumienie. Czy wiesz, że w czasie pandemii wzrosła na całym Świecie liczba wpisywanych haseł związanych z samobójstwem i depresją? Naukowcy, a także psychologowie ostrzegają, że pandemia zbiera żniwa, także wśród dzieci i młodzieży. Chociaż nie ma jeszcze podanych statystyk, możemy wnioskować, że ta liczba wzrosła. Dotyczy to nie tylko prób samobójczych, ale również depresji, stanów lękowych i ogólnego obniżenia zdrowia psychicznego.

„Pandemia” się skończy, ale depresja, lęki – zostaną. Pamiętajmy o tym.

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider