single-image

Mama na pełny etat – plusy i minusy „zostania” z dziećmi w domu

Aleksandra Broda

Pierwszy rok życia dziecka jest dla niego kluczowy. To w tym czasie potrzebuje najbardziej bliskości i nadzwyczaj szczególnej troski. Mamy w tym czasie biorą urlop macierzyński i wedle swoich potrzeb, obserwując potrzeby dziecka, tuż po nim decydują się na powrót na ścieżkę zawodową, lub też urlop wychowawczy. Bywa tak, że w tym czasie na świecie pojawia się drugie maleństwo, później trzecie i mama zostaje po prostu mamą na pełny etat. Dzisiaj chcielibyśmy przedstawić plusy i minusy takiego stanu rzeczy po skończeniu przez dziecko lub przez dzieci trzeciego roku życia.

Plusy bycia mamą na pełny etat

Mamy, które zostają w domu i które nie podejmują się płatnej pracy, mają więcej czasu na obowiązki domowe. Mogą więc praktycznie same zadbać o dom i wszelkie inne rzeczy, które są z nim związane.

Mamy, które nie pracują zawodowo, nawet jeśli ich dziecko chodzi do przedszkola, mogą bez problemu opiekować się nim, kiedy jest chore. Rodzicom pracującym trudno znaleźć opiekę lub wziąć zwolnienie na czas choroby dziecka.

Mama, która nie pracuje zawodowo, najczęściej nie jest przytłoczona dodatkowymi obciążeniami psychicznymi i fizycznymi związanymi z pracą. Tym sposobem zazwyczaj ma więcej chęci i czasu na zabawy z dzieckiem, spędzanie z nim efektywnego czasu.

Wbrew pozorom bycie mamą na pełny etat, przy dobrej organizacji daje dużo możliwości względem pielęgnacji rozwoju osobistego. Mama może w wolnym czasie robić kursy, doszkalać się lub całkowicie przebranżowić.

Minusy bycia mamą na pełny etat

Mamy, które decydują się pozostać w domu po skończeniu przez dziecko lub dzieci 3 roku życia, jeśli nie mają żadnych oszczędności, są na utrzymaniu męża. Oznacza to, że nie są do końca niezależne finansowo.

Czasami bywa tak, że budżet domowy jest na włosku, co wiąże się z obniżeniem komfortu życia lub obciążeniem ojca względem dodatkowej pracy. Ojcowie też mogą czuć się przepracowani i też chcieliby spędzać czas ze swoimi dziećmi.

Może Ci się spodobać: Mamo, pracuj, rozwijaj się, bądź niezależna finansowo

Niektóre matki mogą czuć się samotne, a nawet odizolowane od świata, zwłaszcza jeśli całą swoją uwagę skupiają na dzieciach oraz najbliższej rodzinie. Do tego może dochodzić zmęczenie spowodowane rutyną.

Kobiety, które decydują się pozostać w domu jak najdłużej, niekiedy odczuwają strach przed przyszłością. Bywa tak, że po latach przyznają, że to był błąd. Wynika to nie tylko z ewentualnych trudności względem znalezienia satysfakcjonującej pracy, ale też z poczucia, że straciło się w pewien sposób „swój czas”. 

Stereotypy i uprzedzenia względem mam 

Warto wziąć pod uwagę, że wszystkie plusy i minusy bycia mamą na pełny etat są bardzo ogólnikowe. Niektóre kobiety czują się nadzwyczaj spełnione w takiej roli. Są też te, które potwierdziły wszystkie minusy. Nie oznacza to jednak, że warto się nimi kierować. Należy jedynie wziąć je pod uwagę. 

Zarówno matki aktywne zawodowo, jak i te, które postanowiły zostać mamami na pełny etat, spotykają się z różnymi nieprzyjemnościami względem uprzedzeń i stereotypów. Mamy, które nie wróciły do pracy, są nierzadko uważane za wygodne, uzależnione od męża, nieciekawe i leniwe. Z kolei tym, które zdecydowały się na pracę, rozwój zawodowy, przypisuje się łatkę wyrodnej matki „karierowiczki”.

Ludzie zawsze będą komentowali, cokolwiek by człowiek nie postanowił, a już szczególnie jeśli chodzi o kwestię rodzicielstwa. Jak więc należy postępować? Właściwie. A właściwie znaczy: według swoich przekonań, racji, odczuć. Nikt za nas życia nie przeżyje. Nikt nie jest w stanie postawić się w naszej sytuacji. Każda kobieta, każda rodzina powinna robić to, co uważa za słuszne, jeśli tylko nie krzywdzi przy tym dziecka i kieruje się jego dobrem. 

Może Ci się spodobać: Co robić na urlopie macierzyńskim dla swojego rozwoju?

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider