single-image

Męski świat to również depresje, smutki, lęki i nieszczęśliwe związki

Aleksandra Broda

Mówiąc o depresjach i zmęczeniu, bardzo często odruchowo kojarzymy je z kobietami. Mężczyźni bardzo często są pomijani, tak jakby ich ten problem nie dotyczył. Prawda jest jednak taka, że tak samo, jak depresja poporodowa może spotkać również młodego ojca, tak i do życia każdego mężczyzny, niezależnie od posiadania dzieci, może wkraść się depresja.

Mężczyzna ma być silny, zaradny, inteligentny i zawsze podejmować właściwe decyzje. Niestety, tak to nie działa, a człowiek jest tylko człowiekiem. Każdy z nas, niezależnie od płci ma prawo do smutku, zmęczenia, a nawet nieradzenia sobie: czy to z daną sytuacją, czy z życiem.

Statystyki podają, że to mężczyźni najczęściej popełniają samobójstwa. Czy to nie wynika przypadkiem z tego, że przyczyniają się do tego stereotypy? Że mężczyźni boją się i wstydzą szukać pomocy, ponieważ im „nie wypada”. Znam historię kilku mężczyzn, których życie, po prostu w pewnym momencie przygniotło. Są wśród nich tacy, którzy w pewnym momencie stracili kogoś bliskiego i trudno im było poradzić sobie ze smutkiem. Są i tacy, których obowiązki domowe i zbyt duże oczekiwania rodziny co do zarabiania pieniędzy, a także sposobu życia, po prostu doprowadziły do załamania nerwowego. Na kilkanaście historii, jakie poznałam na pewnej grupie, tylko jedna osoba miała problemy w dzieciństwie. Spotkała się z odrzuceniem rodziców.

Chociaż trudno uwierzyć niektórym, mężczyźni również tkwią w toksycznych związkach. Jedni spotykają się z wyśmiewaniem i z wygórowanymi oczekiwaniami ze strony partnerek. Inni nawet doświadczają przemocy fizycznej. Mężczyźni także spotykają się z problemami w pracy i tymi ściśle finansowymi. Mężczyźni także mogą być smutni z powodu kłótni z najlepszym przyjacielem i mężczyźni tak samo, jak my – kobiety, mogą cierpieć.

Z jednym „internetowym” znajomym wdałam się w dłuższy dialog. Napisał mi, że zawsze wspierał swoją partnerkę, chociaż co chwilę miała inny pomysł na siebie i na swoją pracę. Rozumiał jej niepowodzenia i złość, kiedy nie przynosiło to pieniędzy. Pocieszał ją i najzwyczajniej w świecie wierzył, że kiedyś jej się uda. W jego życiu pojawił się niespodziewany wypadek i mężczyzna stracił dość dobrze płatną pracę. Miał odłożone pieniądze, ale praca ta naprawdę go uskrzydlała i była spełnieniem marzeń. Wpadł, jak to nazwał, w emocjonalny dół. Potrzebował wsparcia, a w zamian za to słyszał od swojej partnerki, że ma wziąć się w garść i się nad sobą nie użalać. Nie rozumiała tego, że stracił część swojego życia i nie pozwoliła mu poukładać tego w swojej głowie. Emocjonalny dół przerodził się w wyrzuty sumienia i wstyd. „Być może szybciej bym się pozbierał, gdybym mógł się jej wygadać i z nią porozmawiać. Po miesiącu znalazłem pracę, która była do niczego. Wtedy byłem jeszcze bardziej smutny i nieszczęśliwy, ale przynajmniej nie słuchałem, że jestem słaby” – podsumował.

Męski świat jest bardzo podobny do tego naszego, kobiecego. Musimy skończyć myśleć o tym, że takie rzeczy jak smutek, zmęczenie, depresja dotyczą tylko kobiet. Mężczyźni również potrzebują wsparcia i zrozumienia. Poddawani próbom, wystawiani na pożarcie stereotypom – mogą potrzebować dobrego słowa, zrozumienia przytulenia.ła

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider