single-image

Mężczyzno, doceń swoją kobietę i dbaj o nią tak, jak kiedyś.

Aleksandra Broda

Kiedyś była dla Ciebie wyzwaniem. Starałeś się poznać jej najskrytsze myśli, a ona nie pozostawała Ci dłużna. Gotowałeś, rozmawiałeś, przytulałeś i powtarzałeś, że jest najpiękniejsza. Walczyłeś. Byłeś zdobywcą jej uznania. Ze wszystkich sił chciałeś, aby było dobrze. Ona czuła się świetnie. Kochana, doceniana, promienna. Była dla Ciebie dobra, miła i zawsze się uśmiechała. A teraz? Stała się cieniem. Może niedługo stanie się niewidoczna? Gdzie się podziało zainteresowanie? Gdzie jesteś ty? Ten zakochany człowiek, który wskoczyłby za nią w ogień?

Może się już znudziłeś? A może myślisz, że skoro minęło już kilka lat, a ona stała się matką, to już nie trzeba się o nią starać? Może coś było dla Ciebie za trudne i się poddałeś? Czy pamiętasz jeszcze ją sprzed kilku lat? Co się z nią stało? Co stało się z Tobą?

Nie oczekuj od niej, że będzie seks bombą, zawsze uśmiechniętą, na każde skinienie. Może jest zmęczona? Czuje się mało kobieco? Kiedy ostatni raz sprawiłeś jej przyjemność czysto bezinteresownie? Kiedy przypomniałeś jej, że jest również kobietą – nie tylko matką? Skąd ona ma brać siły na zadowolenie? Gdzie szukać wsparcia jak nie u Twojego boku?

Nie. To, że pracujesz, jest mało istotne. To najgorsze usprawiedliwienie ze wszystkich. To kłamstwo. Jeśli jesteś zmęczony pracą, to powinieneś docenić ciepło, jakie stworzyła w domu. Ciepło, jakim otoczyła również Twoje dzieci. I powinieneś do niej wracać z uśmiechem na twarzy, nosić ją na rękach i doceniać to, co robi. Doceniać to znaczy szanować i pokazywać to. Może ona stała się taka dziwna, bo jej najzwyczajniej w świecie brakuje uwagi? Tak, każda kobieta potrzebuje uwagi, chociaż wstydzi się przyznać.

Może ona jest zła, bo czuje się niesprawiedliwie? Może ma już dosyć domu na głowie? Może by chciała, abyś ją przytulił, porozmawiał, wysłuchał? I może wtedy ona by przestała być taka „zagmatwana”. Może wtedy byłaby szczęśliwa? Wypoczęta? A co jeśli ona próbuje z Tobą rozmawiać, ale ty nie słuchasz? Kiedyś, jak chciałeś, potrafiłeś czytać między wierszami, aby tylko ją zrozumieć. Dzisiaj Ci się nie chce…

Kiedyś śmiałeś się z jej głupich żartów i zrobiłbyś wszystko, aby tylko się uśmiechnęła. Dzisiaj cieszysz się, jak milczy. Masz spokój. Masz dom. MASZ KOBIETĘ Z BOKU. ZDOBYWCA.

Mężczyzno, weź przytul swoją kobietę. Weź się postaraj. Kiedyś potrafiłeś czytać jej w myślach, dzisiaj nie wiesz, o co jej chodzi. A może właśnie chodzi o to, że… dawno jej nie powiedziałeś, że kochasz. Nie pokazałeś tego. Że może kobieta Twoich marzeń, stała się już tylko domem, w którym jest wygodnie. I do którego zawsze możesz wrócić. Do czasu.

*Do wszystkich, którzy nie doceniają. 

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider