single-image

Oficjalne statystyki tego, co tak naprawdę dzieje się na świecie. Dlaczego nikt o tym nie mówi?

Aleksandra Broda

Powoli wychodzimy z paniki, jaką po części zafundowały nam masowe media. Mam nadzieję, że nasze samopoczucie jest już dobre, by teraz skupić się na innych statystykach i pomysłach, jak możemy pomóc. Świata nie zbawimy, to wiadomo. Jednak żyjąc ze świadomością, będzie nam łatwiej walczyć o realne, lepsze jutro. Wyobraźmy sobie teraz, że zamiast kolejnych wiadomości o koronawirusie i nowych zakażeniach, codziennie, po kilka razy dostajemy informację w TV, a także w internecie, ile osób zmarło z powodu raka i otyłości.

843.452.969 Rośnie liczba osób niedożywionych na świecie!

1.694.095.055 Osób z nadwagą na świecie.

3.201.375 Rośnie liczba zgonów dzieci poniżej 5 roku! Obecnie jest już ich tyle. Mamy dopiero czerwiec.

130.181 Zgonów matek w czasie porodu w tym roku. Dlaczego matki umierają podczas porodów?

3.459.099 Zgonów spowodowanych rakiem w tym roku! A dopiero mamy czerwiec.

24.233 Osoby zmarłe z głodu na świecie dzisiaj. DZISIAJ

No, ale przecież to wszystko nas nie dotyczy, prawda? „Tymi” problemami nie zarazimy się podczas wizyty w sklepie, prawda?

Dlaczego media nie podają nam tak przerażających statystyk, które dotyczą nas i naszych dzieci? Dlaczego, zamiast mnóstwa kampanii społecznych i spotów reklamowych dotyczących zachorowań na raka, przedwczesnych śmierci dzieci, epidemii otyłości, mamy jedną wielką propagandę medialną? Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Najpierw widzimy reklamę cukierków, słodyczy, a za chwilę leci spot oferujący suplementy na dolegliwości ze strony układu pokarmowego.

Wszyscy operatorzy sieci zachęcają do coraz szybszego internetu. Do siedzenia w domu, spędzania czasu przed ekranem, dając złudzenie, że na tym polega bliskość i nowoczesne życie. Tymczasem coraz trudniej nam ze sobą rozmawiać. Przesyceni medialną propagandą, wierzący w idee, których nie ma, tracimy świadomość.

Dzisiaj ktoś popełnił samobójstwo. Dzisiaj setki osób zmarło, bo nie została im udzielona pomoc na czas. Dzisiaj mamy prawdziwą epidemię otyłości, głodu, raka i depresji. Nasza Kraina nie jest mlekiem i miodem płynąca. Tylko nam się tak wmawia albo straszy zakażeniem. Naprzemiennie.

Żyjemy skrajnie i wierzymy w coraz to lepszą technologię. Nie analizujemy, wierzymy we wszystko, co nam powiedzą „głowy”. Dajemy sobie wmówić, że lepszy internet jest dla naszego dobra, podczas kiedy oddala nas od siebie i nas truje. Wmawia się nam, że to przez nas środowisko jest zanieczyszczone, bo nie segregujemy śmieci, a nasze babcie, z powodu braku pieniędzy, palą w piecach. Podczas kiedy to oni inwestują w wielkie fabryki, pozbywają się zieleni na rzecz wieżowców i budynków.

Mówią nam, od czasu do czasu, że jemy źle i za mało się ruszamy, jednocześnie zgadzają się na to, aby serwować chemię na każdym kroku.

Nie mówią o tym, ile osób wpadło w depresję lub popełniło samobójstwo z powodu utraty pracy, nieudzielenia należytej pomocy podczas trwania koronawirusa. Mówią o tym, że wsparli przedsiębiorstwa, a tak naprawdę oni wciąż czekają i bardzo możliwe, że nie będą mogli opędzić się od biurokracji.

Ty musisz mieć szybki internet, anteny nad głową, beton pod stopami i wierzyć, że tak być powinno. Że płacąc srogie podatki, nie możesz wymagać. Że płacąc wysoki ZUS, nie wyrwą ci ósemki na NFZ. A twoje dziecko nie zostanie dokładnie przebadane przez lekarza. 

Dzisiaj liczy się koronawirus, akurat. Kiedy „minie”, nikt nie powie, jak żyć, aby nie mieć „chorób współistniejących”. Kiedy minie, nie zobaczysz w wiadomościach setki reportaży na temat rosnącej zachorowalności na raka. Nie usłyszysz o epidemii depresji, bo jest szybki internet. Nie dowiesz się, że na otyłość umiera setki tysięcy osób. Zjedz cukier, dużo cukru, a jak rozboli brzuch, to kup to, co w następnej reklamie.

Gdyby, chociaż w połowie, zamiast płytkich reklam, pokazywali spoty zachęcające do pomagania chorym dzieciom, dorosłym. To świat poszedłby w kierunku dobra, zdrowia, a nie konsumpcjonizmu, który złudnie daje nam szczęście. 

Statystyki: https://www.worldometers.info/pl/

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider