single-image

„Pocieszające zdania”, które nie działają

Aleksandra Broda

Masz wątpliwości. Ogarnia Cię taka dezorientacja. Co zrobić? Jaką decyzję podjąć? Wpadasz w lekką panikę. Chcesz o tym z kimś porozmawiać, słyszysz:

„Nie myśl tyle”.

Ok. Dziękuję. Już wyłączam swoje myślenie, włączam tryb robota.

A tak naprawdę czujesz się kompletnie niezrozumiana, zdruzgotana. Myślałaś, że z kimś o tym porozmawiasz, że ktoś pomoże podjąć Ci decyzję. Zaczynasz obwiniać siebie, że jest z Tobą coś nie tak. Dezorientacja zamienia się we frustrację + poczucie winy. Dalej nie wiesz, co zrobić, ale wiesz, że nie masz już wsparcia.

Ktoś bardzo Cię skrzywdził i czujesz się źle. Postanawiasz porozmawiać szczerze z tą osobą, chcesz wyjaśnić sprawę, załagodzić.

„A ty? Ile ty razy mnie skrzywdziłaś? Pamiętasz, kiedy…”

Pamiętam. Masz rację. Nie mogę czuć się przez Ciebie skrzywdzona, ponieważ ja też nie jestem święta.

I już wiesz, że zamiast szczerej rozmowy, samokrytyki ze strony tej osoby, zostaniesz po raz kolejny osądzona, ponieważ ty kiedyś… też. I, jakkolwiek by było – o wiele mocniej, o wiele bardziej. I przez to nie masz prawa czuć się skrzywdzona. Twój ból się nasila, ale rezygnujesz.

Czujesz się zmęczona, wyczerpana, szczerze poruszasz ten temat z bliską Ci osobą.

„Ja przeszłam podobną sytuację, ale nie narzekałam”.

Dziękuję, w tej chwili rozwiązałeś wszystkie moje problemy, a także dzięki Tobie pozbyłam się zmęczenia.

W praktyce czujesz się winna. Ogarnia Cię poczucie winy za to, że ty śmiesz czuć się źle.

Ktoś Ci złamał serce, masz poczucie, że Twój świat się zawalił. Ciągle płaczesz.

„Uspokój się. Tego kwiatu jest pół światu”.

A no w sumie racja. Już się odkochałam.

Pół światu, powiadasz? A ja poświęciłam bardzo dużą cząstkę mojego życia. Kochałam. Dbałam. Widziałam przyszłość i jeszcze dalej. Moje serce się zatrzymało, pomimo tego, że bije. A ty mówisz, że znajdę sobie kogoś? Jakby mi na tym w tym momencie zależało.

Twoje skrzydła zostały niesamowicie podcięte. Coś zrobiłaś źle: błąd, wypadek przy pracy, a może właśnie nie dostałaś wymarzonej posady. Cokolwiek. Czujesz, że nie jesteś nic warta. Opowiadasz o tym komuś bliskiemu.

„Nie będzie Ci się wszystko w życiu udawać. Nie przejmuj się”.

Że ja na to wcześniej nie wpadłam! Faktycznie. Już mi lepiej.

Nie to, że się starałaś i Ci zależało. Nie to, że czujesz się podle. I niby wiesz, że życie bywa przewrotne: pełne jest wzlotów i upadków, a jednak. Fajnie, że ktoś Ci o tym przypomniał, pomijając kwestię tego, jak i tak Ci z tym wszystkim źle.

Wiesz, czasami nie rozumiem Twoich decyzji. Chciałabym Ci powiedzieć, że wiem, co czujesz, ale nie zawsze tak jest. Wiedz, że będę z Tobą zawsze, a to jest najlepszy moment na to, abyśmy porozmawiały szczerze o tym, co siedzi w Twojej głowie. Może będę mogła jakoś pomóc? Niezależnie od tego, zawsze będę z Tobą.

To najlepsze zdania, które możemy usłyszeć od drugiej osoby. Pamiętajmy, że każdy z nas jest inny. Pamiętajmy, że każdy z nas ma prawo czuć się źle. Nie patrzmy na innych przez pryzmat naszych doświadczeń, chęci ucięcia jak najszybciej rozmowy. Patrzmy na innych jak na ludzi, którzy są dla nas WAŻNI.

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider