single-image

PORÓD – CZY TO JUŻ I JAK PRZETRWAĆ I FAZĘ CZ. II

Joanna Jesiołowska

W chwili kiedy stwierdzamy, ŻE TO JUŻ, możemy pomóc sobie i maluchowi w przyjściu na świat. Niezależnie od etapu I fazy porodu najważniejszy jest oddech. Podczas skurczów oddychanie w systemie: wydech 2 x dłuższy od wdechu, pomaga rozluźnić ciało i zmniejsza odczucia bólowe. Taką zasadę stosujemy niezależnie od przybranej pozycji. Po zakończonym skurczu bierzemy jeszcze jeden głęboki wdech, tak aby z brzucha zrobił nam się większy balon i spokojnie wydychamy powietrze. Pomaga to dotlenić nasze tkanki i dziecko po ciężkiej pracy. Skurcz to przecież nic innego jak przemieszczanie się malucha w kierunku dna miednicy.

Porody mogą przebiegać w najróżniejszy sposób i wiele zależy od wyborów samej rodzącej. W całości może odbyć się na leżąco. Tylko po co? „Leżący” poród trwa zdecydowanie dłużej. Stosując pozycje wertykalne znacznie przyspieszamy przechodzenie dziecka przez drogi rodne.

Kiedy rozwarcie szyjki macicy nie jest jeszcze duże rodząca jest w stanie chodzić i przyjmować pozycje stojące.  Podczas skurczu opieramy się o ścianę, ewentualnie o partnera pod lekkim kątem, tak aby plecy były pochylone i kołyszemy miednicą na boki. Oczywiście pamiętamy o oddychaniu. Po każdym zakończonym skurczu przychodzi czas na relaks i jego forma zależy już od nas. Chodzimy, słuchamy muzyki, partner może pomóc nam masażem relaksacyjnym karku i pleców. Samo stanie powoduje, że siła grawitacji przyciąga dziecko w dół, a każdy ruch miednicą pomaga mu przedostać się przez drogi rodne.

W trakcie rozwierania się szyjki macicy rodząca szuka już pozycji siedzących, aby mieć więcej punktów podparcia. I tu częstym wyborem kobiet jest piłka. Możemy na niej skakać, kręcić koła biodrami lub na boki. Ćwiczenia na piłce zmniejszają ból, a ruchy okrężne biodrami pomagają główce wstawić się prawidłowo w kanał rodny. Nie zapominamy o swobodnym oddychaniu. Ważna jest asekuracja osoby towarzyszącej. Na początku kobieta na pewno poradzi sobie sama, ale przy nasilającym się bólu ruchy na piłce mogą być już bardziej gwałtowne, dlatego partner powinien zabezpieczać rodzącą. Piłkę możemy również zabrać pod prysznic. Strumień wody działa bardzo rozluźniająco i pomaga uśmierzyć ból.

Jeśli nie lubimy piłki to klęcząc i podpierając rękoma biodra również możemy wykonywać okrężne ruchy miednicą. Można też przyjąć pozycję w klęku i podpierając się rękoma o podłogę kołysać biodrami w przód i w tył.

Po każdym skurczu, podobnie jak w pozycji stojącej, kobieta powinna się zrelaksować. Możemy pozostać na piłce, oprzeć się o łóżko siedząc na krześle czy usiąść na worku sako. Bardzo wygodną pozycją do odpoczynku jest też położenie się na worku po uprzednim odpowiednim uformowaniu go. Styropianowe kulki układamy tak, abyśmy miały miękko pod kolanami i przygotowujemy wgłębienie na brzuszek. Cały worek musi być „wyciągnięty” w górę tak, abyśmy objęły go rękoma. Pozostaje już tylko wygodnie oprzeć przednią część ciała o tak przygotowany „mebel”. Pozycja ta zmniejsza ból w krzyżu.

Czasami zdarza się, że zaczynają się skurcze parte, czyli wchodzimy w II fazę porodu, a główka dziecka nie wstawiła się jeszcze odpowiednio nisko lub szyjka nie jest w pełni rozwarta. Pomóc w takiej sytuacji może klęczenie na łóżku porodowym z wysoko uniesionymi pośladkami. Głowa i ręce powinny niemal przylegać do łóżka. Pozycja ta spowalnia skurcze parte i umożliwia pełniejsze rozwarcie szyjki macicy.

Szpitale oferują dziś naprawdę bogato wyposażone sale porodowe. Każda kobieta musi sama zdecydować co będzie dla niej najlepsze. Może wypróbować każdy z dostępnych sprzętów, a może ograniczyć się do jednej formy. Zależy to już jedynie od indywidualnych preferencji i potrzeb.

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider