single-image

Pozwól mi decydować. Na czym polega #piekłokobiet

Aleksandra Broda

Większość z nas nie wie, jak to jest, kiedy będąc w ciąży, dowiadujesz się, że dziecko nie przeżyje. Jest zdeformowane, a jego wnętrzności są na wierzchu. Większość z nas nie wie, jak to jest, kiedy chodzisz z ciążowym brzuszkiem i wszyscy się nim zachwycają, podczas kiedy ty przeżywasz żałobę. Większość z nas nie zna tego ogromnego ukłucia w sercu, które zostaje już na zawsze, kiedy to widzisz na obrazie USG swoje ukochane dziecko pozbawione narządów. Większość z nas nie potrafi sobie wyobrazić bólu i cierpienia, jaki pojawia się w życiu zakochanych, kiedy dociera do nich informacja o tym, że dziecko jest nieuleczalnie chore i nie przeżyje, kiedy przyjdzie na świat.

Tutaj nie chodzi o niepełnosprawność!

Ludzie mylą, co też słusznie zauważyliście, niepełnosprawność z poważnymi wadami płodu! My tutaj nie mówimy o zespole Downa i innych niepełnosprawnościach, lecz o chorobach, nieprawidłowościach, które występują i sprawiają, że płód nie ma twarzy, brzucha, lub jego serce jest na zewnątrz. I nie ma też cudów. A każdy zasługuje na prawo do podjęcia decyzji o tym, kiedy pożegna się ze swoim nienarodzonym, cierpiącym dzieckiem. I nikt, rozumiesz, nikt nie ma prawa ustalać najwłaściwszego momentu. Jedynego momentu. W imię religii, przekonań. Chociaż mi osobiście wydaje się, że to już jest czysty fanatyzm, makiawelizm (w psychopatii cecha osobowości, polegająca m.in. na braku uczuć wyższych, instrumentalnym traktowaniu innych).

Mózg, który jest poza czaszką.
Cyklopia.
Brak oczów, zdeformowana twarz.
Syreni ogon, który nie jest tylko brakiem nóg, lecz także brakiem podstawowych narządów, które pozwalają na przeżycie.

To tylko niektóre nieuleczalne wady płodu, które skazują jeszcze nienarodzone dzieci na cierpienie. Po przyjściu na świat zazwyczaj umierają albo giną w otoczeniu rurek, często głodne, ponieważ nie można ich nawet nakarmić. Ból i cierpienie. Ogromny ból i cierpienie. Dla dziecka i dla matki. Dla jej partnera i całej rodziny.

Pozwól pożegnać się z dzieckiem godnie

I ja nikogo nie próbuję na siłę przekonać do swoich racji. Uważam tylko, że każdy powinien mieć wybór. Kiedy to PRAWO do wyboru zostanie przywrócone, każdy będzie mógł postępować wedle swojego sumienia. Ja nie mówię Ci, w co masz wierzyć, co czuć i jak postępować. I ty też mi nie mów. Ja widzę w tej sytuacji ogrom cierpienia nie tylko kobiet, mężczyzn, ale i ich nienarodzonych dzieci. Ja nie widzę odbierania życia, mordowania. Ja widzę humanitaryzm, możliwość pożegnania się, przygotowania i skrócenia cierpienia. Czy naprawdę wydaje Ci się, że masz prawo do decydowania o tym, co kto czuje? Czy wydaje Ci się to wszystko takie oczywiste?

Decyzje władzy budzą niepokój innych cywilizowanych Krajów

Piszą o nas zagraniczne media i chcą nam pomóc. Solidaryzują się z Polkami, ponieważ widzą, że to jest odbieranie praw. Czy wiesz, że Polska właśnie stała się jednym z najsurowszych Krajów na całym Świecie pod względem aborcji? I czy wiesz, że to wcale nie jest dobre?

I kiedy widzę, jak wszystkie prawa kobiet w Polsce zaczynają być po kolei łamane i kiedy jestem świadoma tego, że cofamy się nieuchronnie w imię fanatyzmu, chęci chorego przejęcia władzy nad każdym aspektem naszego życia, to patrzę na moje dziecko i boli mnie serce.

Niedługo zgwałcone dziewczynki będą musiały rodzić

Wiem, że życie naszych dzieci również jest zagrożone. Bo nigdy nie wiemy, co przyniesie los. Ludzie są podli, źli i okrutni. W życiu nie chciałabym, aby dzieci dźwigały dwa ciężary. Jeden – oprawcy, drugi – owocu okrutnego, przerażającego i zostawiającego piętno na całe życie przestępstwa. Nie wyobrażam sobie, żeby jakiekolwiek dziecko, w imię czegokolwiek, nosiło dziecko z gwałtu. Spójrz na swoje dziecko, popatrz mu prosto w oczy i powiedz, że jeśli zostanie skrzywdzone i będzie w ciąży, to ma urodzić. Gwałt pozostawi ślad do końca życia, aborcja dołoży tego cierpienia więcej, ale dziecko, które będzie kojarzyło się tylko z cierpieniem, nie? 9 miesięcy depresji, napadów lękowych, a później kolejne lata życia z wyrzutami sumienia i dzieckiem. Nieważne, czy zostanie ono przekazane do adopcji, czy zostanie z młodą mamą, która powinna bawić się jeszcze lalkami, albo nawiązywać znajomości z rówieśnikami. I to dotyczy się kobiet dorosłych. Nas, matek, na które również czeka mnóstwo niebezpieczeństwa. A przestępczość rośnie.

Czy myślisz, że Twoje dziecko udźwignie taką tragedię? Ok. Ale daj wybór tym dzieciom, które nie podołają tragicznym skutkom gwałtu. Daj wybór. Ty? Zrób, jak uważasz, ale nie odbieraj mi tego wyboru i pozwól decydować również dorosłym kobietom. Znam aż dwie kobiety, które zostały zgwałcone. I nigdy nie życzę Ci, aby Ciebie to spotkało lub kogoś bliskiego. Bo ty nie wiesz, zapewne, jak to jest…

To, co się teraz dzieje, to nie jest nic dobrego. Odbiera nam się wszelkie prawa, a rolę kobiety sprowadza do bycia inkubatorem, panią domu, która nie ma prawa. NIE MA PRAWA. SIEDZI CICHO. Ty możesz odczuwać inaczej i ja to wszystko szanuję. Pozwól mi tylko mieć swoje zdanie i wybór. Prawo. Każda z nas powinna mieć w tak tragicznych sytuacjach wybór.

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider