single-image

SEKS nie może być tematem tabu w domu!

Aleksandra Broda

Słowa takie jak jest seks, masturbacja, miesiączka wciąż są tematem tabu w Polsce. Pytania zadawane przez kilkulatki dotyczące tego, skąd się wzięły na świecie, wciąż wywołują zakłopotanie i zdenerwowanie. Nastolatki z kolei słyszą na religii, że seks przedmałżeński jest grzechem ciężkim, tak samo, jak masturbacja. W domu boją się rozmowy z rodzicami, ponieważ „seks” w ich domu nie istnieje. Szukają więc w ukryciu informacji w internecie, a tam, jak wiadomo, pełno stron pornograficznych i niekompletnych, często skrajnych informacji. To dom powinien być miejscem, w którym tematów tabu nie ma i to rodzice powinni być sterem w drodze dojrzewania seksualnego swojego dziecka.

Model wychowania starszego pokolenia

Czyli kilka słów o tym, jak my, rodzice zostaliśmy wychowani. Większość z nas o seksie dowiedziała się ze szkolnych podręczników. Te podręczniki często pokazywały obraz mężczyzny i kobiety, etapy dorastania płciowego, by w końcowej fazie ukazany został cel, czyli zapłodnienie. W domu nie było mowy o seksie, a jeśli już coś się tam usłyszało ze strony rodziców, to to, że ten przedmałżeński jest grzechem. Kiedy byliśmy młodsi, patrzyliśmy na bociany jako roznosicieli małych ludzi. W Kapustach szukaliśmy słodkich bobasków. Później każdy z nas zetknął się z rzeczywistością. I ta rzeczywistość niektórych, powiedzmy sobie szczerze, zawiodła.

Wbrew pozorom, w wielu rodzinach to wciąż wygląda podobnie. Kilkuletnie dziewczynki myślą, że mają cytrynki, a chłopcy siusiaczki. W wielu rodzinach zbywa się dzieci, kiedy pytają, skąd się biorą dzieci, co to jest ciąża. W dzisiejszych czasach jest to szczególnie niebezpieczne, ponieważ pedofilia coraz bardziej się poszerza, a seksualizacja świata sprawia, że od najmłodszych lat dzieci widzą seks, po prostu. Dlatego już od najmłodszych lat powinniśmy, jako rodzice, wspierać dzieci w rozwoju seksualnym.

Skąd się biorą dzieci, czyli pierwsze rozmowy

Pierwsze pytanie: „Skąd się biorą dzieci?” To pytanie możemy usłyszeć od trzylatka, jak i od czterolatka. To typowe pytanie zadawane przez wszystkich przedszkolaków. Nie można tych pytań ignorować! Warto powiedzieć dziecku, że wzięło się z miłości rodziców, ponieważ bardzo się kochali. Przytulanie, całowanie, okazywanie sobie bliskości zaowocowało w pięknego bobaska. Nie każdemu dziecku wystarczą takie odpowiedzi, więc mogą pojawić się pytania, odnoście zajścia w ciążę. Dzieci nie zadają tego pytania, aby usłyszeć coś o seksie, z którego istnienia nie zdają sobie w ogóle sprawy. Nie warto się na nich gniewać ani denerwować przy tej rozmowie. Tylko naturalna postawa jest w stanie zaspokoić ciekawość przedszkolaka. Jeśli czujemy się na sile i wiemy, że nasze dziecko jest gotowe do tego, aby poznać nieco więcej szczegółów, możemy opowiedzieć mu o nasieniu, o różnicy w budowie narządach i ich obszerniejszym „przeznaczeniu”.

Dzieci oglądają filmy pornograficzne

Zainteresowanie swoim ciałem i seksualnością pojawia się już w wieku 7 lat. Dzieci faktycznie odkrywają, że ich ciała nie służą tylko do wypróżniania się. Bardzo duży procent dzieci od 11 roku życia ogląda pornografię! Tutaj możemy śmiało mówić o poważnym problemie i zagrożeniach. Oglądanie filmów pornograficznych w latach młodzieńczych sprawia, że dzieci ponoszą konsekwencje w życiu dorosłym, a także mogą ucierpieć psychicznie w młodym wieku! Dostęp do pornografii, jak i jej ciekawość, to bardzo często wina rodziców, którzy właśnie odwlekali poważne rozmowy z dziećmi. Często rodzice tłumaczą, że dzieci o nic nie pytają. Słowa wchodzącego w wiek dojrzewania dziecka należy czytać między wierszami. Seks nie może być tematem tabu. Rozmowy o seksualności, o dojrzewaniu, o szacunku do swojego ciała i wyznaczaniu granic to również szansa na uniknięcie molestowania!

14-letni syn się masturbuje, 16-latka spotyka się z chłopakiem

Masturbacja jest uważana za coś złego. Masturbacja w wieku dojrzewania jest okresem rozwojowym i nie świadczy o czymś złym. To jest poznawanie swojego ciała i swojej seksualności. Ważne, aby nastolatek, bądź też nastolatka nie korzystała przy tym z wyżej wymienionej pornografii. Kiedy nakryjemy dziecko na masturbacji, nie złośćmy się. Nie wchodźmy w strefę intymną nastolatka. Przygotujmy się na kolejny etap i sami, zacznijmy rozmawiać z dziećmi na tematy bardziej interesujące w tym wieku. Pamiętajmy, że jesteśmy jedynym, rzetelnym źródłem informacji. Więc kiedy przykładowo, szesnastolatka/szesnastolatek zaczyna spotykać się z chłopakiem/dziewczyną, warto poruszyć kwestię seksu: odpowiedniego momentu i zabezpieczenia przed ciążą i chorobami.

Seks nie jest niczym złym

Rozpoczęcie współżycia ma być przemyślane i nie warto działać pod wpływem chwili. Te tematy powinniśmy poruszać z dojrzewającymi dziećmi. Nie mówmy im, że seks przedmałżeński, masturbacja, to kara, grzech i coś złego. Seks powinien być czymś przyjemnym, jeśli dwie osoby tego chcą i są gotowe. Pierwszy, jak i drugi raz może okazać się inny, niż oczekiwali. I tutaj warto szczerze rozmawiać z dziećmi o tym, że często mylimy się w kwestii odpowiedniego momentu na rozpoczęcie współżycia. Mówi się, że zakazany owoc smakuje najbardziej. Nie róbmy, jako rodzice z seksu czegoś zakazanego, zamiast tego: w pełni naturalnego, pięknego, ale i czegoś, na co warto się przygotować. W ten sposób budujemy zaufanie na linii nastolatek-rodzic i zmniejszamy ryzyko wykorzystania seksualnego i zbyt wczesnego rozpoczęcia współżycia.

Pamiętajcie, drodzy rodzice. Seksualność człowieka to prawo natury. To też nieodłączny kompan wychowania dziecka. Tylko od nas zależy, czy będziemy prawdziwym autorytetem naszego dziecka, czy też tymi, z którymi nie warto rozmawiać i tymi, którym nie warto stawiać pytań.

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider