single-image

Seks rodziców przy śpiącym dziecku (i w mieszkaniu, w którym jest dziecko)

Aleksandra Broda

Niektórym będzie do śmiechu, a niektórym rodzicom na pewno pojawią się rumieńce na twarzy. Musicie jednak wiedzieć, że wbrew pozorom, to nie temat, z którego można sobie żartować. Seks rodziców, a właściwie to, w jakich warunkach i okolicznościach się odbywa, jest od kilku lat tematem spornym.

Czy można uprawiać seks przy śpiących dzieciach?

Mama na Kozetce, czyli psycholożka dzieląca się wiedzą w social mediach, w 2018 roku zapytała się na swoim Instagramie: „Czy uprawianie seksu w tym samym pokoju, w którym śpi nasze dziecko (bardzo małe, załóżmy do 2 roku życia) ma znaczenie dla jego rozwoju psychicznego? (Podkreślam – dziecko oczywiście w tym czasie śpi)” 79% osób odpowiedziało, że nie widzi w tym nic złego dla rozwoju psychicznego malucha. Psycholożka wyjaśniła później, że takie zachowania mogą mieć negatywny wpływ na rozwój dziecka i je odradziła. 

Innego zdania jest Mama Seksuolog, czyli Karolina Piotrowska, która w swoim artykule „Seks, kiedy obok śpi dziecko” nie zgodziła się z tym zdaniem, a nawet rozszerzyła swoją wypowiedź o nierówność społeczną. Napisała, że nagonka na rodziców, którzy z jakichś powodów nie mogą pozwolić sobie na intymną, oddzieloną przestrzeń, sprawia, że są oni  dyskryminowani i zabiera im się w jakiś sposób radość z cieszenia się ze zbliżeń. A reakcja dziecka, które obudzi się przy uprawiających seks rodzicach, często zależy od reakcji opiekunów. Tak więc tutaj kłania się edukacja seksualna.

Przyłapać to można złodzieja, a nie dwóch kochających się ludzi

Mnie osobiście nieco przeszkadza to, że rodzice często używają sformułowania „dziecko przyłapało”, jakby rodzice naprawdę czuli, że popełniają jakąś zbrodnię. A przecież seks jest czymś naturalnym, pięknym i czymś, co będą robić w przyszłości ich dorosłe już dzieci. Myślę, że rozważania nad tym wszystkim należy zacząć od własnego podejścia i od zmiany sposobu myślenia na temat seksu i nazewnictwa ewentualnych sytuacji. Dziecko nie przyłapało rodziców. Dziecko zobaczyło/mogło zobaczyć rodziców uprawiających seks, kochających się, okazujących sobie miłość.

Seks rodziców: w osobnej sypialni, ale czy na pewno w spokoju?

Prawda jest taka, że dziecko niezależnie od wieku i miejsca, w którym rodzice uprawiają seks, może taką sytuację zobaczyć. Rodzice mogą być w swojej sypialni, w łazience, a i tak pociecha zechce w tym momencie przytulić się do mamy, czy też taty. Często też odgłosy, które wydają rodzice, mogą okazać się słyszalne dla dzieci, co wzbudzi ich ciekawość.

Może wydawać się, że najlepszym rozwiązaniem są ściany dźwiękoszczelne i drzwi zamykane na klucz. Czy jednak wszyscy mogą, na co zwraca uwagę Karolina Piotrowska, sobie pozwolić?

Czy rodzice, aby się kochać, muszą wysyłać dzieci do dziadków/cioć i planować chwile pełne uniesień?

„Słyszałem/widziałem seks rodziców”

Widziałam dzisiaj TikToka, w którym pewien młody chłopak odegrał scenę z dzieciństwa. Ówczesnego młodzieńca obudziło „klaskanie” i postanowił on sprawdzić, skąd dochodzą dźwięki. Wszystko wskazywało na to, że pochodzą one z sypialni rodziców. Niczego nieświadomy chłopiec otworzył drzwi i… dostał traumy na całe życie. Brzmi nad wyraz? Nic z tych rzeczy. W komentarzach wysypało się mnóstwo historii dzieci, młodzieży, które również doświadczyły podobnych incydentów i również nazwały to „traumą”.

Żeby tego było mało, pojawiły się historie nastolatków, opowiadające o tym, jak ich rodzice uprawiali seks przy nich, w tym samym łóżku, lub na łóżku obok, ponieważ myśleli, że one śpią.

Czy trauma u dzieci, które widziały lub słyszały seks rodziców, jest prawdziwa? Czy może nastolatkowie używają tego określenia nad wyraz? Ciężko to stwierdzić. Wydaje się jednak, że to, jak dzieci odbierają seks rodziców, w głównej mierze zależy od tego, jak rodzice w ogóle podchodzą do tego tematu i do całej edukacji seksualnej.

Nie mniej, zdrowy rozsądek i zachowanie intymności przez rodziców jest wskazany, zwłaszcza że takich komentarzy jest naprawdę mnóstwo. Nie oznacza to jednak, że seks przy śpiącym dziecku jest czymś złym. Tak naprawdę ciężko znaleźć swoje zdanie w tym temacie, przynajmniej nam. 

Co zrobić, kiedy dziecko zobaczy rodziców uprawiających seks?

Jeśli dziecko nie wie jeszcze, że istnieje coś takiego jak seks, to najgorsze, co można w takiej sytuacji zrobić, to zareagować nerwowo i np. kazać dziecku wyjść. Takie zachowanie wzbudzi u dziecka niepokój i ogromny lęk. Dziecko może pomyśleć, że rodzice się krzywdzą, że dzieje się coś złego. Tak więc tutaj jest potrzebne opanowanie. Jeśli pociecha weszła do sypialni, ponieważ słyszała odgłosy, lub przypomniała sobie o czymś, to można wytłumaczyć to przytulaniem.

– Ale dlaczego siedzisz na tatusiu, mamo?
– No bo chciałam się do niego przytulić.

Nie jesteśmy za tym, aby dziecko kłamać, ale też uważamy, że nie należy dziecka wprowadzać w świat seksualności zbyt wcześnie. Cała sytuacja i jej dalszy przebieg zależy tylko i wyłącznie od opanowania rodziców, szczerych chęci i podejścia, że seks to nic złego.

Inaczej ma się sprawa ze starszakiem, czy nastolatkiem, który może mieć już pojęcie o seksie. Na pewno nie należy nerwowo wyganiać go z sypialni, czy też udawać następnego ranka, że sprawy nie było. Może okazać się, że taka niezręczna sytuacja będzie pretekstem do rozmowy o seksualności.

To jest artykuł, który nie zaprzecza, ani nie potwierdza wszelkich teorii dotyczących seksu rodziców przy śpiących dzieciach. Zachęcamy Was do podzielenia się Waszym zdaniem. 

Źródła:

Seksuolog o seksie w obecności małego dziecka

Artykuł o ankiecie Mamy na Kozetce

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider