single-image

Syndrom DDD, czyli dorosłe dziecko z rodziny dysfunkcyjnej

Aleksandra Broda

Wbrew pozorom rodziny dysfunkcyjne to nie tylko te, w których są alkoholicy. Bardzo często to z pozoru „normalni” opiekunowie mogą przyczynić się do załamania emocjonalnego i społecznego dziecka i w późniejszym życiu – dorosłego człowieka. O syndromie DDD bardzo mało się dziś mówi, a to bardzo ważny temat, zwłaszcza w dzisiejszych, trudnych dla większości czasach.

Dorosłe dziecko z rodziny dysfunkcyjnej – objawy

Dorosły odczuwa przez większość życia niepewność, a także smutek. Może towarzyszyć mu ciągłe uczucie pustki. DDD to syndrom, którego objawem jest niskie poczucie własnej wartości, a także strach przed porażką, czy popełnieniem jakiegokolwiek błędu. Dorosłemu wydaje się, że nic nie osiągnął/nic nie osiągnie. Bardzo trudno utrzymać mu relacje społeczne. Nie potrafi mówić o swoich odczuciach, emocjach, a jeśli stworzy związek, to może podejrzewać partnerów o zdradę i czuć się zagrożonym. To jeden z syndromów, które nie pozwalają dorosłym zbudować długich, szczęśliwych związków. Bardzo często dorosłemu dziecku z rodziny dysfunkcyjnej ciężko być rodzicem. Tutaj może pojawić się całkowite zdezorientowanie, jak i nadmierna troska.

DDD – zachowania rodziców, które okaleczają emocjonalnie

Rodzice, którzy nie wypełniają swoich rodzicielskich zadań, są odpowiedzialni za DDD u własnego dziecka. Tutaj musimy wspomnieć o braku budowania więzi i relacji na linii rodzic-dziecko. Przyczyn takiego zachowania może być wiele: alkoholizm, rozpad rodziny, narkotyki, brak chęci w zaangażowanie, pracoholizm, a także patologiczny związek pomiędzy rodzicami. Do powodów możemy dodać jeszcze choroby psychiczne rodziców, które są nieleczone i bagatelizowane. Rodzice, którzy nadużywają kontroli rodzicielskiej, również są odpowiedzialni za DDD. Nawet jeśli tylko jeden z rodziców jest dysfunkcyjny, ten drugi, zdrowy, może nie zapobiec DDD. Warto wspomnieć o tym, że w takich rodzinach często dochodzi nie tylko do przemocy psychicznej, ale również fizycznej.

Dziecko, które jest zaniedbywane

Dziecko, które słyszy kłótnie, a nawet jest przy nich obecne. Dziecko, które nie ma prawa głosu w rodzinie i nie ma z kim porozmawiać. Dziecko, które widzi, jak rodzice sobie nie radzą. Młody człowiek, któremu nie poświęca się uwagi ze względu na dużo pracy. Dziecko wychowywane w rodzinie dysfunkcyjnej, zanim dorośnie, wcieli się najprawdopodobniej w jedną z czterech roli:

kozioł ofiarny. Dziecko będzie starało się wziąć na siebie całą „winę” i odpowiedzialność. Bardzo możliwe, że stanie się agresywne względem rówieśników, a także świadomie opuści się w szkole. Wszystko po to, aby rodzice faktycznie mieli na kim się wyżyć i obarczyć kogoś za swoje nieudolne rodzicielstwo.

bohater rodzinny. Dziecko w rodzinie dysfunkcyjnej będzie uczyło się świetnie, a także weźmie odpowiedzialność za swoich patologicznych rodziców. Będzie starało się im pomóc, zadowolić i nie pozwoli im pomyśleć, że robią coś źle.

cicha mysz. Dziecko będzie ciche, spokojnie i będzie starało się nie sprawiać problemów. Zacznie żyć swoim życiem i nie będzie chciało „wchodzić rodzicom w drogę”.

powiernik. Chcąc naprawić sytuację w rodzinie, stanie się łącznikiem pomiędzy dwoma nieradzącymi sobie rodzicami. Taki schemat bardzo często występuje w patologicznych związkach rodziców.

DDD – różne przyczyny, konsekwencje podobne

Chociaż przyczyn, które niszczą dziecko, jest wiele, każde ponosi tego konsekwencje w dzieciństwie i w późniejszym życiu dorosłym. Dlatego ważne jest zainteresowanie się naszym dzieckiem i zastanowienie się, czy aby na pewno spełniamy jego potrzeby emocjonalne i dziecięce, a także reagowanie na rodziny, które wydają nam się dysfunkcyjne. Pamiętaj, że jeśli jesteś DDD i sobie nie radzisz, nie bój się skorzystać z pomocy. Terapia przeprowadzona przez specjalistę jest w stanie sprawić, że Twoje życie będzie pełne kolorów i szczęścia.

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider