single-image

Szczepić? Nie szczepić? Oto jest pytanie

Aleksandra Broda

Szczepienia to pewnego rodzaju temat tabu. Nie oszukujmy się – szczepionki zawsze wzbudzają kontrowersje. Boimy się zarówno chorób, które wracają jak i boimy się powikłań poszczepiennych. Chociaż rzadko kiedy przyznajemy się do tego – naprawdę mamy obawy przed każdą wizytą u lekarza. Czy to nie jest przypadkiem wybieranie pomiędzy mniejszym złem a większym? Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami.

W tym artykule nie staniemy po żadnej stronie. Postaramy się zrozumieć zarówno ludzi, którzy walczą o dobrowolność szczepień, jak i ludzi, którzy szczepią swoje dzieci na wszystko – pneumokoki, meningokoki, a nawet wirusa HPV. Uważamy, że nikt nie chce źle dla swoich dzieci, a każda próba zmiany systemu to chęć zmiany życia na lepsze.

Przede wszystkim w tego typu dyskusjach rodzice muszą włączyć przycisk „tolerancja” oraz „ słuchanie”. Od tego powinna zaczynać się każda rozmowa dotycząca uodporniania naszych dzieci.

W jednym z artykułów National Geographic czytamy chwytliwy nagłówek: „Ośmiokrotny wzrost zachorowań na odrę w ciągu 2 lat i 37 ofiar śmiertelnych. WHO alarmuje”. W pierwszym akapicie przeczytamy bardzo śmiałe stwierdzenie, że możemy za to podziękować „antyszczepionkowcom”. Ale jak jest naprawdę? Tego nie badał nikt. Jak donosi portal, najwięcej przypadków zachorowania na odrę wystąpiło na Ukrainie, Belgii i Francji Włoszech oraz Grecji. We Francji, na Ukrainie i we Włoszech istnieje obowiązek szczepień. Grecja ma szczepienia obowiązkowe, ale tylko wybrane. Dlaczego Austria, Cypr, Dania, Estonia, Finlandia, Niemcy, Islandia, Irlandia, Liechtenstein, Litwa, Luksemburg, Malta, Holandia, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Hiszpania, Szwecja, Wielka Brytania, Rosja, czyli państwa, w których jest dobrowolność szczepień i bardzo duży odsetek rodziców nie szczepi swoich dzieci, nie ma stwierdzonych epidemii i nic nie wskazuje na to, że kiedyś się pojawią?

Justyna Socha i stowarzyszenie STOP NOP zebrali podpisy ponad 121 tysięcy osób w całej Polsce. Dzięki temu znaleźli się w Sejmie, gdzie mogli dyskutować o ustawie o dobrowolności szczepień. Wbrew pozorom, jak donoszą wszelkie informacje – to nie był manifest antyszczepionkowy. To była prośba rodziców o to, żeby szczepienia w Polsce były dobrowolne i przede wszystkim – dzieci, które doświadczyły NOP miały wsparcie od Państwa. Przymus szczepień dotyczy tylko dzieci, więc mówienie, o „odporności zbiorowiskowej” jest według Justyny Sochy nieodpowiednie. Sami producenci szczepionek mówią, że szczepienia należy powtarzać przez całe życie, żeby być odpornym na zachorowania.
Dlaczego więc tylko 1 procent dorosłych się szczepi?” – zadała pytanie Justyna Socha.
Czy to nie jest interes ekonomiczny producentów?” – Pyta dalej.
Nie można ukrywać faktu, że producenci szczepionek są bardzo wpływowymi ludźmi i dysponują tak wielkimi pieniędzmi, że człowiek nie jest w stanie sobie tego wyobrazić. Rok temu Polska znalazła się w czołówce największych rynków farmaceutycznych w Europie. Nic więc dziwnego, że w telewizji lecą co chwilę reklamy z różnymi suplementami i lekami. Mało osób wie o tym, że programy telewizyjne utrzymują się głównie z reklam. Polski rynek farmaceutyczny idzie jednak o krok dalej – sponsoruje niektóre stacje za wzmiankę o grożących epidemiach, o grypie czy przeziębieniu. Możemy nawet zauważyć na portalach internetowych różne sponsorowane wpisy, które mają wywołać u ludzi panikę, żeby szybko zaczęli albo wykupywać apteki, albo poszli się zaszczepić. Czy wiesz, że wpisy z nagłówkami „Epidemia Odry!” albo „Krztusiec powraca” to nieprawda? Żeby można było mówić o epidemii, musi ogłosić to WHO i Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. Jeśli faktycznie wybuchłaby epidemia, sam Wojewoda lub Premier poinformowałby nas o tym na każdej płaszczyźnie – przez telewizję, radio, internet, a nawet specjalne zebranie. Czy w ciągu kilku lat coś się takiego zdarzyło? Nie. Więc wmawianie ludziom epidemii to zwykłe oszustwo, które wzbudza lęk. Bardzo dobry przykład mamy z grypą. Co roku wszelkie stacje straszą nas o epidemii, natomiast sami lekarze mówią: “nie wierzcie w to!” Swoją drogą, chociaż grypa nie jest przyjemna, to przecież jest wyleczalna. Bardzo ciekawie wyjaśnia to lekarz (zwróćcie uwagę, jak prezenter „ciągnie za język” Doktora, żeby tylko przyznał, że grypa to poważna choroba, tymczasem…)

Składy szczepionek i NOPY

Mało osób czyta ulotki dołączone do szczepionek, a jeszcze mniej rodziców zdaje sobie sprawę z tego, że ma prawo do ich wglądu. Rodzice, którzy walczą o dobrowolność szczepień, chcą, aby każdy lekarz przedstawiał możliwe skutki uboczne, ponieważ jak każdy lek, szczepionki również mają całą listę skutków ubocznych. Rodzice również zwracają uwagę na fakt, że szczepione są dzieci z obniżoną odpornością, a dla większości przychodni nie ma znaczenia fakt, że szczepione są dzieci chore – z katarem i z kaszlem, a nawet od razu po skończonym antybiotyku. Przyjrzyjmy się teraz ulotce EUVAX B (wirusowe zapalenie wątroby typu B) oraz Hexicama(błonica, tężec, krztusiec, wirusowe zapalenie typu B…)

Charakterystyka2-Euvax-B-10   Charakterystyka_Hexacima.2-25

W ulotkach tych jasno jest napisane, żeby zgłaszać każdy NOP, tymczasem tysiące rodziców twierdzi, że nawet jeśli trafiają do szpitala ze swoimi dziećmi jeszcze w ten sam dzień podania szczepionki, słyszą od lekarzy, że to przypadek. Budzi wątpliwości fakt, że skoro w ulotce jasno pisze, że mogą wystąpić duszności i drgawki, to lekarze dalej idą w zaparte i często nie chcą wpisać NOP, a co dopiero przyznać racji bezradnym rodzicom. To dlatego tysiące bezradnych ludzi podpisało petycję. To dlatego, że jak twierdzą, nie dostali żadnej pomocy od Państwa i lekarzy, którzy powinni pomóc, a nie zbywać. Niepożądane skutki poszczepienenne się zdarzają i jak widać – bardzo często, ale o tym nikt nie mówi. Zamiast tego codziennie rodzice są straszeni Odrą, Grypą czy Różyczką. 

4 miesiące temu tysiące ludzi z całej Polski wyszli na warszawskie ulice, aby uświadamiać innych o ewentualnych skutkach poszczepiennych. Wyszli rodzice, którzy w imieniu swoich poszkodowanych dzieci chcieli zmienić coś w systemie. Nie pokazała tego żadna telewizja. Dlaczego, skoro jest wolność słowa? Dlatego, żeby nie mydlić oczu osobom, które wierzą w słuszność szczepień?

Ludzie, którzy walczą o dobrowolność szczepień, są traktowani przez innych jako głupców, którzy leczą dzieci u szarlatanów. Rzadko kiedy ktoś chce wysłuchać rodzica, którego dziecko omal nie zmarło po szczepieniu. Dopiero kiedy NOP spotka nasze dziecko albo dziecko z naszego bliskiego otoczenia – wtedy pojawiają się wątpliwości. Dopiero wtedy zaczynamy nieco inaczej patrzeć na szczepienia. Dlatego właśnie tak mało Państwo mówi o NOP- żeby ludzie wciąż się szczepili i nie byli świadomi ewentualnych powikłań. Jest to swojego rodzaju kłamstwo, które powoli wychodzi na jaw – twierdzą rodzice, których dzieci miały powikłania poszczepienne. 

Szczepionka jest preparatem biologicznym, który zawiera antygen danej choroby, który ma za zadanie stymulować układ odpornościowy. Dzięki temu w organizmie człowieka powstaje pamięć immunologiczna, która w przypadku kolejnego spotkania z antygenem, jest na niego odporna w pewnym stopniu. Co za tym idzie – zaszczepiony na gruźlicę albo na nią w ogóle nie zachoruje, albo choroba ta powinna przebiegać o wiele łagodniej, niż w przypadku ludzi nieszczepionych. Od tysiąca lat szczepi się nie tylko dzieci, ale również dorosłych w celu zminimalizowania ryzyka chorób zakaźnych, które w każdej chwili mogą wrócić. Zwolennicy szczepień walczą o to, żeby szczepili się wszyscy – tylko wtedy człowieczeństwo ma pewność, że choroby nie wrócą, tak jak było to w przypadku Czarnej Ospy w 1980 roku. Mówi się o tym, że szczepienia są jedną z największych osiągnięć medycyny. Rodzice, którzy wierzą w skuteczność szczepień często podają dzieciom dodatkowe szczepionki np. na meningokoki czy pneumokoki. Bardzo dużo dorosłych co roku szczepi się na grypę oraz zdecydowało o szczepieniu przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu. Badania oraz producenci szczepionek mówią o tym, że ryzyko pojawienia się NOP jest niewielkie, a korzyści ze szczepień mają nad nimi znaczną przewagę.

Zwolennicy szczepień często boją się o swoje zaszczepione dzieci, ponieważ wierzą w odporność zbiorową. Chociaż wydaje się to sprzeczne, ponieważ dzieci szczepione nie powinny zachorować na daną chorobę, to jednak według lekarzy obawy są uzasadnione. Dlaczego? Ponieważ wirusy mogą się mutować i zwiększać swoją siłę w wyniku czego zaszczepione dzieci również mogą zachorować albo przenieść ją na dzieci, które z przyczyn zdrowotnych mają odroczone szczepienia.

Jak donoszą lekarze, uodpornianie dzieci jest szczególnie ważne w pierwszym roku życia, dlatego obecnie niemowlętom wstrzykuje się aż kilka szczepionek w ciągu roku. To właśnie najmłodsi są narażeni na choroby zakaźne z powodu słabej, niewykształconej jeszcze odporności. Uważa się, że zwłaszcza wcześniaki powinny być szczepione, ponieważ urodzone przedwcześnie, mogły nie mieć szansy na dostanie przeciwciał od swojej matki. WHO, czyli Światowa Organizacja Zdrowia nazwała błonicę zabójcą dzieci. Jest to niebywale ciężka choroba, która prowadzi do śmierci. Kolejnym argumentem zwolenników szczepień jest fakt, że każde dziecko przechodzi choroby inaczej. Co za tym idzie – różyczka dla jednego malucha będzie przebiegała praktycznie bezobjawowo, natomiast drugie dziecko będzie nawet walczyło o swoje życie. To, co jednym wydaje się błahe, dla innych może okazać się śmiertelną pułapką – ostrzegają lekarze. Uważa się, że to właśnie dzięki szczepieniom udało się wyeliminować np. ospę prawdziwą.

Kto ma racje? Zwolennicy szczepień, a może ich przeciwnicy? Warto o tym dyskutować i słuchać się wzajemnie. Nikt nie chce źle dla dzieci i przede wszystkim to jest ważne. To właśnie troska o dobro swoich dzieci kieruje rodzicami – zarówno tymi, którzy szczepią swoje dzieci jak i tymi, którzy tego nie robią.

Prawda jest taka, że często jesteśmy w stanie zrozumieć drugą osobę dopiero wtedy, kiedy sami doświadczymy podobnych rzeczy. Wspierajmy się i szanujmy nawzajem. Zapraszamy do dyskusji.

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider