single-image

Tata – pierwsza miłość córki, pierwszy bohater syna.

Aleksandra Broda

Bycie tatą wcale nie jest proste. Można by nawet zmodyfikować popularny cytat i powiedzieć: „Nie wystarczy dać życie. Trzeba jeszcze to życie nosić na rękach, dbać i przygotowywać na dorosłość”. W dzisiejszych czasach ojciec dbający o dzieci jest na wagę złota. Coraz częściej okazuje się, że ojcostwo może niektórych przerosnąć, a nawet „znudzić”. Na szczęście, wielu ojców jednak zakochuje się w swoich córkach i synach. I bierze to wszystko jak prawdziwy mężczyzna na swoje barki i serce.

Niezależnie od tego, jak potoczyło się życie rodziców, ojciec powinien w życiu być, a nie bywać. Dzieci to nie tylko odpowiedzialność, to również świetna zabawa, jazda bez trzymanki i ogrom miłości.

– Kochanie, za co kochasz tatusia? – spytałam ostatnio, żeby zaspokoić swoją ciekawość.
– Za to, że tatuś robi dobre obiadki.

Nie za to, że czasami rozpieszcza. Nie za to, że pozwala na wygłupy, które mi nie mieszczą się w głowie. Moja córka docenia to, że tata jej gotuje przepyszne obiady. Oczywiście, że kocha go za wszystko. Mały człowiek ma swoją definicję miłości i czasami ciężko mu wyrazić uczucia. Ale dzieci mają coś, czego dzisiaj brakuje większości dorosłym. Z jednej strony są takie bezinteresowne, a z drugiej – domagają się wszystkiego, co im niezbędne. Uwagi rodziców, zabawy z nimi i rozmów. Ojciec, który stara się to wszystko zaspokoić w miarę swoich możliwości, jest właśnie pierwszą miłością córki i pierwszym bohaterem syna. Żadne zabawki nigdy nie będą lepsze niż tata. Jego specyficzne poczucie humoru, ale i stanowczość. Męskość i delikatność. Doświadczenie życiowe, które na każdym kroku każe mówić: Jestem tu po to, aby Cię chronić.

Żeby ocierać łzy, które nie pozwalają dostrzegać piękna. Żeby pocieszać, kiedy smutek zagości. Żeby wyganiać potwory z szafy, a kiedy trzeba, postawić granice. Dla dzieci (nieważne, w jakim są wieku), ojciec jest chodzącą encyklopedią, odpowiedzią na każde nurtujące pytanie. Szerokimi ramionami, w których jest ciepło i bezpiecznie. Zapachem piżma, które unosi się w domu, kiedy tata gdzieś wychodzi. Twarzą, która nie zawsze jest gładka, a czasami nawet łaskocze, lub drażni. Głosem, który pomimo tego, że brzmi poważnie, najlepiej radzi sobie z piosenkami.

A czym dzieci są dla ojca? Prawdziwym wyzwaniem. Niekończącą się przygodą, pełną wzlotów i upadków. Ciepłem, którego nigdy nie znali. Małymi radościami. Nieprzespaną nocą, zmartwieniami. Tak. Ojcowie, którzy troszczą się o swoje dzieci, również mają swoje obawy. Też by chcieli lepiej. Najlepiej. I starają się każdego dnia.

Bycie ojcem to odpowiedzialność. Nagle stajesz się bohaterem, pierwszą miłością. Twoje życie się zmienia. Ty się zmieniasz. Zakochujesz się, kochasz bezwarunkowo. Jakby nie było – jest dobrze. Jest cudownie, chociaż momentami ciężko. I jesteś bohaterem i pierwszą miłością. A swoje życie kładziesz do snu i całujesz czule w czoło. 

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider