single-image

Temat alimentów jest ważny, ale są sprawy ważniejsze. [Dobro dziecka]

Aleksandra Broda

Dzisiaj przedstawiamy temat zaproponowany przez naszą czytelniczkę.

Po rozwodzie, czy też rozstaniu rodziców zazwyczaj jest tak, że dziecko na stałe mieszka z jednym rodzicem, a z drugim widuje się w weekendy bądź też święta. I bywają niestety sytuacje, w których cały proces rozejścia się jest owiany niezgodą, kłótnią, a nawet i nienawiścią. Mamy rosnącą liczbę osób niepłacących alimentów, o czym dowiadujemy się z mediów i internetowych źródeł. Ale to często wiąże się z czymś jeszcze, a o tym jakoś cicho sza.

Rozwód to rozstanie z żoną, nie z dzieckiem

Na samym wstępnie chciałabym wyjaśnić, że podczas tworzenia tego artykułu podałam przykłady ojców ze względu na to, że jednak jest ich większość. Nie znaczy to jednak, że sytuacja dotyczy tylko mężczyzn.

Chodzi mi o to, aby zwrócić uwagę na fakt, że wielu mężczyzn uważa, że rozstanie z matką dziecka jest tym samym, co rozstanie się z własnym dzieckiem. I tym sposobem relacja dziecko-ojciec znika, nim dobrze zaczęła się tworzyć. Niektórzy mężczyźni przestają interesować się dzieckiem, a także nie wykazują w ogóle chęci spędzania czasu, opieki nad swoją pociechą. Nad pociechą, która czeka, aż tata zadzwoni, przyjdzie, zaprosi do siebie.

Mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że rodzic ma obowiązek utrzymywania kontaktów z dzieckiem, a jeśli tego nie robi, może zostać ukarany za pomocą grzywny, jak i zostać zmuszony (tak, zmuszony) do kontaktów. Tak wynika z kodeksu postępowania cywilnego [np. z art. 59815 i art. 59816]. Pytanie tylko, czy zmuszanie jednego rodzica do kontaktów z dzieckiem będzie miało pozytywny wpływ na psychikę młodego człowieka? Przecież rodzic, który nie chce tego robić, bardzo możliwe, będzie wywierał negatywne emocje na niewinnym dziecku.

Matka nie może utrudniać kontaktu ojca z dzieckiem

Drugą sprawą przyćmioną przez media na rzecz niepłacenia alimentów, jest to, że matki nie zawsze pozwalają na kontakt ojca z dzieckiem, lub przysłowiowo robią mężczyznom pod górkę. Wszystko po to, aby zemścić się na byłym partnerze, bądź też z nienawiści do niego. To niestety bardzo powszechny obraz rzeczywistości, która niszczy poczucie bezpieczeństwa dzieci, bo, nie zapominajmy, najbardziej na tym wszystkim cierpią właśnie one. Pamiętajmy, że i w tej sytuacji ojciec może zwrócić się do sądu, ponieważ zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego, osoba uniemożliwiająca kontakty z dzieckiem również podlega karze pieniężnej i jest zobowiązana do natychmiastowej naprawy tej sytuacji. Takiej matce można postawić zarzuty zagrożenia dobra dziecka, o czym świadczy art. 109 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Tutaj nie należy ustępować, a walczyć do końca. Chodzi o dobro dziecka.

Zdarzają się wyjątki, ale o tym decyduje sąd

Niestety, ale zdarza się tak, że ojciec okazuje się osobą uzależnioną od alkoholu, narkotyków, przejawiającą patologiczne, agresywne zachowania i całkowitą niestabilność psychiczną. W tych przypadkach zazwyczaj sąd kieruje mężczyznę na terapię i pozbawia praw rodzicielskich. Pozbawienie praw rodzicielskich nie oznacza tego, że ojciec nie może widywać się z dzieckiem. Na jakich zasadach i kiedy może to robić, ustala właśnie sąd. I w tej sytuacji powinien brać pod uwagę przede wszystkim dobro dziecka.

Temat alimentów jest ważny, ale są rzeczy jeszcze ważniejsze

Alimenty są bardzo ważne, ponieważ mało osób tak naprawdę zdaje sobie sprawę, ile kosztuje wychowanie dziecka. Nie możemy jednak nagłaśniać spraw z tych związanych bez uświadamiania, że jest jeszcze coś gorszego, co naprawdę ma kolosalny wpływ na rozwój dziecka. Chodzi oczywiście o kontakty z obojgiem rodziców, pomimo ich rozstania. Dzieci potrzebują miłości, troski i poczucia, że są dla rodziców kimś ważnym, niezależnie czy są oni razem, czy też osobno. Zerwana więź z jednym z rodziców boli przez całe życie, a brak szansy na jej zbudowanie w większości zostawia pustkę do końca dni.

Źródła:

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider