single-image

Utrudnianie przez matkę kontaktów dziecka z ojcem to PRZEMOC

Aleksandra Broda

„Tak Ci zrobię koło dy*y, że gó*no, a nie dziecko zobaczysz” – kiedyś usłyszałam kłótnie pewnego małżeństwa. Nie zdawałam sobie sprawy jednak z powagi sytuacji. Wszak do zostania mamą miałam jeszcze kilka długich lat. Alienacja rodzicielska to coś, z czym bardzo często się spotykamy.

Niektóre matki bezprawnie i bezzasadnie ograniczają kontakt dziecka z ojcem

Kiedy już nią byłam, miałam kolegę, który rozstał się ze swoją dziewczyną, a ta utrudniała mu niesamowicie kontakty z dzieckiem. Dziecko było bardzo przyzwyczajone do ojca i widać było tęsknotę podczas każdego spotkania. Po wielkich bataliach sąd podzielił opiekę nad dzieckiem, a tacie przysługiwały każde weekendy, a nawet i cenne godziny w tygodniu. Czy to jednak sprawiło, że mógł spotykać się z dzieckiem w ustalone dni? Otóż nie. Matka w dalszym ciągu robiła wszystko, by skarcić dziecko i jego tatę za to, że jej związek się rozpadł. Kiedy chłopiec podrósł, opowiadał, że mama mówi o tacie złe rzeczy.

To jest temat tabu, o którym wstydzą się mówić ojcowie. Alienacja rodzicielska. To jest problem, do którego nie przyzna się żadna matka, która utrudnia kontakty dziecka z ojcem. Alienacja rodzicielska to bardzo częste zjawisko, które prowadzi do wielu tragedii!

Dlaczego matki ograniczają kontakty ojców z dziećmi?

Za to, że mąż zdradził. Za to, że się odkochał. Za to, że nie spełnił wszystkich oczekiwań względem partnerki. Za to, że po prostu był i jest. Niektóre kobiety uważają, że wszelkie niepowodzenia na linii partner-partnerka są winą byłego i próbują ukarać go, ograniczając mu prawa do widywania się z dziećmi, do spędzania z nimi czasu, do budowania relacji.

Czy mężczyźni cierpią z tego powodu? Oczywiście, że tak. Naprawdę istnieją ojcowie, którzy kochają swoje dzieci i pragną częstego kontaktu z nimi. Z całego serca marzą o każdej chwili spędzonej z dzieckiem, z dziećmi. Problem pojawia się wtedy, kiedy to była partnerka robi pod górkę, wymyśla problemy, a nawet grozi, informuje, że kontaktu z dzieckiem nie będzie.

Alienacja rodzicielska i jej poważne, tragiczne skutki dla dziecka

Tragedią jest to, że pomiędzy tym wszystkim są dzieci. Dzieci są bezbronnymi ofiarami, które chciałby kochać obydwoje rodziców i spędzać z nimi czas, pomimo tego, że nie mieszkają razem. Dzieci nie chcą słuchać o tym, jaki to tata jest zły, bo zawiódł mamę. Dzieci nie chcą być kartą przetargową do ustalania alimentów. Dzieci nie chcą być, do cholery, pionkami w grze rozwiedzionych rodziców. Kiedy matki ograniczają widzenia z dzieckiem, to nie krzywdzą tylko byłych partnerów, ale przede wszystkim wyrządzają ogromną krzywdę: zarówno fizyczną, jak i psychiczną własnym dzieciom.

Alienacja rodzicielska tworzy dysfunkcje. Te dysfunkcje dotyczą obszarów rozwojowych dziecka: zarówno emocjonalnych, jak i społecznych. Dziecko, któremu zabrania się kontaktu z drugim rodzicem, lub znacznie go utrudnia, cierpi, a skutki tego będzie odczuwać również w przyszłości. Depresje, lęki, zaburzenia osobowości – to tylko niektóre tragiczne skutki zerwanych więzi z ojcem z powodu nienawiści matki.

Alienacja rodzicielska to przemoc, którą należy zgłaszać. Niezależnie, czy jesteś poszkodowanym dzieckiem, rodzicem, czy osobą z „zewnątrz”. I chociaż wszyscy wiemy, że w Polsce bardzo ciężko ją udowodnić: sądy są przychylne matkom, a policja nie zawsze egzekwuje sądowe nakazy, to nie należy się poddawać.

I należy zwiększać świadomość tego zjawiska, które jest niebezpieczne dla dzieci pod wieloma względami.

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider