single-image

Wcale nie trzeba spędzać aktywnie każdego wolnego czasu

Aleksandra Broda

Gdzieś wczoraj przemknął mi artykuł udostępniony na Facebookowej tablicy dotyczący tego, że mama nie zauważyła w okresie świątecznym gdzieś tam: czy to na placu zabaw, czy w parku żadnych dzieci. Chodziło o to, że rodzice mogli wykorzystać wolny, świąteczny czas na aktywności na świeżym powietrzu.

Równowaga między odpoczynkiem a aktywnością

I powiem Wam szczerze, że chociaż jestem zwolennikiem aktywnego spędzania czasu, to przede wszystkim jestem miłośniczką wszelkiej równowagi. I uważam, że każdy ma prawo spędzać wolny czas, a szczególnie ten świąteczny, jak chce. Zwłaszcza że dla znacznej większości ludzi to jedyny czas w roku, aby naprawdę, jakkolwiek to brzmi, po prostu odpocząć.

Uwielbiasz spędzać aktywnie czas? Super, ale daj żyć innym

Nie rozumiem tych wszelkich dyskusji, w których niektórzy rodzice próbują za wszelką cenę przekonać innych do swoich racji: że każdą wolną chwilę należy spędzać aktywnie, że należy sobie dostarczać rozrywki w postaci nart, snowboardu, a dzieciom na czas wolny zapewniać mnóstwo kreatywnych zabaw i to na świeżym powietrzu. Nie lubię po prostu przesady, ponieważ wiem, że czasami, aby odpocząć, wystarczy po prostu zostać w piżamie, odpalić sobie film lub wziąć książkę do ręki i nie robić nic konkretnego. Nasze Święta minęły nam bardzo obficie w lenistwo: do gry włączyły się bajki, filmy, leżanki i swawole. Nikt nie patrzył na zegarek, nikt nic nie planował oprócz Wigilii i spotkania z rodziną w Boże Narodzenie. I to nam było niesamowicie potrzebne.

Pamiętajmy, że wszelki czas wolny nie oznacza zapełniania go grafikiem od A do Z. Nie musimy czuć się zobowiązani do tego, żeby koniecznie zaplanować jakąś wycieczkę rodzinną, lub zabukować bilety do aqua parku. Wolna sobota nie oznacza obowiązkowego spaceru, jeśli żaden z domowników nie ma tak naprawdę na niego ochoty. Wolny czas to ten, w którym się odpoczywa: a czy to będzie wizyta na ogródkach działkowych, czy seans filmowy w domu, to już zależy tylko i wyłącznie od potrzeb. A nie od tego, co wypada, a co nie.

Świeże powietrze i ruch jest niezbędny do życia, tak samo, jak odpoczynek i pozwolenie sobie na nicnierobienie.

Zobacz również

# Ku przestrodze
close slider
Slider